"Moi rodzice" - to tytuł nowej książki Marty Kaczyńskiej. Na okładce znajdzie się zdjęcie trzymających się za ręce Marii i Lecha Kaczyńskich, a środku - ponad 120 fotografii z rodzinnego albumu prezydenckiej pary. Do księgarń książka trafi 21 maja.

I choć wydawnictwo przekonuje, że data publikacji wynika z terminu największych targów księgarskich w Polsce, to zdaniem politologa dr. Wojciecha Jabłońskiego nie jest ona przypadkowa. - Cztery dni później odbywają się eurowybory - wskazuje.

Przykładów podobnych działań można jednak znaleźć więcej. Książki siedmiu polityków, w tym sześciu kandydatów w wyborach albo już ujrzały światło dzienne, albo stanie się tak w najbliższych tygodniach.

Polskie Stronnictwo Ludowe ma "Granice kompromisu. Kulisy negocjacji", którą w poniedziałek zaprezentuje Jarosław Kalinowski, a Europa Plus Twój Ruch - "Zdjąć Polskę z krzyża", która w środę trafiła do sprzedaży. Palikot pisze w niej m.in. że "Donald Tusk jest człowiekiem nienawidzącym kleru", a "kiedy posłowie i posłanki PiS inwokują jakąś zbiorową modlitwę (...) to Jarosław Kaczyński się nie modli, bo (...) nie zna słów".

Europosłanka PO Róża Thun wydała autobiografię "Róża", w której podkreśla przywiązanie swoich przodków do polskości. Podobnie europoseł Ryszard Czarnecki - to zbiór felietonów. Przyśpieszoną publikację swojej autobiografii "Fighter" planuje bokser Tomasz Adamek.

Z kolei kandydat Polski Razem Paweł Kowal poszedł w inną stronę i na początku maja rozdawał... krzyżówki ze swoją podobizną na okładce. Niektóre pytania miały charakter polityczny. 

- Przed wyborami w 2015 r. (prezydenckimi i parlamentarnymi - przyp. red.) możemy mieć jeszcze większy zalew księgarskich półek - zauważa w rozmowie w rp.pl dr hab. Norbert Maliszewski, ekspert od wizerunku.

- Politycy będą chcieli mieć w kampanii dodatkowego asa w rękawie - dodaje.