W piśmie można przeczytać m.in., że czasowo wycofuje się z czynnej polityki, a tym samym rezygnuje z wszelkich funkcji w Solidarnej Polsce. 

- Po latach politycznego zgiełku, gonitwy i walki potrzebuję nabrania dystansu - przekonuje Jacek Kurski na Twitterze.

Nie ukrywa, że wpływ na tę decyzję ma także brak "gotowości do wyciągnięcia wniosków z kolejnych przegranych i podęcia wyzwania wyborczej konsolidacji, która mogłaby przynieść upragnione zwycięstwo". 

- Biorę urlop od polityki również ze względu na moich bliskich, których dobro wymaga ode mnie poświęcenia teraz uwagi wyłącznie im - dodaje.