W związku z decyzją o nieuchyleniu Mariuszowi Kamińskiemu immunitetu praska prokuratura umarza postępowanie w sprawie byłego szefa CBA. Kiedy immunitet wygaśnie, wznowimy postępowanie - zastrzega prokuratura. Powodem umorzenia sprawy jest brak możliwości pociągnięcia posła do odpowiedzialności karnej. - Nie oznacza to jednak zakończenia sprawy - mówi IAR rzecznik praskiej prokuratury Renata Mazur. Nie mamy zgody na ściganie ale immunitet nie jest dany na zawsze - dodaje.

Prokuratura Generalna decyzji Sejmu komentować nie chce, ale podkreśla, że dowody przeciwko Kamińskiemu uzasadniały zarzuty. Postępowanie dało podstawy do przedstawienia zarzutów obu panom, czyli Mariuszowi Kamińskiemu i Tomaszowi Kaczmarkowi, znanemu jako agent Tomek - podkreśla Mateusz Martyniuk. M.in. dlatego sprawa cały czas pozostaje w kręgu zainteresowania prokuratora generalnego.

Odnosząc się do apelu Kamińskiego, który chce, by prokurator generalny ocenił działania prokuratury w Katowicach, która umorzyła śledztwo ws. legalności majątku Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich, Martyniuk podkreślił, że decyzja sprzed 4 lat o umorzeniu tego śledztwa jest prawomocna. Żeby wznowić postępowanie potrzebne są nowe dowody a takie - w ocenie prokuratora - przynajmniej na razie się nie pojawiły.