Grzegorz Osiecki: Jakie są plany rządu na jesień. Będzie jakaś ofensywa?

Janusz Piechociński*: Martwi mnie, gdy politycy z łatwością zapowiadają ofensywę. A jeśli to robią to politycy, którzy przez siedem lat tworzyli koalicję, wobec dużych zewnętrznych wyzwań to, co by nie zrobili, zarówno przez część mediów i opozycję kwestionowane jest, jako pilnowanie kranu z ciepłą wodą.  Dziś trzeba kierować siły na gospodarkę, powinniśmy dać dodatkowy impuls dla eksportu i to robimy. Współpraca miedzy naszą dyplomacją a służbami odpowiedzialnymi za politykę gospodarczą nigdy nie była tak dobra.

Będzie rekonstrukcja rządu?

30 sierpnia dostaniemy informację z Brukseli, co dalej z Komisją i podziałem foteli. I z związku z tym te zmiany, o których mówiliśmy z premierem, jako o nowym otwarciu rządu i które miały się odbyć na przełomie sierpnia i września po tym, co wydarzyło się w wakacje pewnie będą później.

Premier może odejść do Brukseli?

W mojej ocenie te szanse są nie mniejsze niż kilka tygodni temu, gdy o tym pierwszy raz mówiłem.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kto na czele KE? "Merkel wolałaby potulnego Tuska">>>

*Wywiad z Januszem Piechocińskim, wicepremierem i ministrem gospodarki jutro w papierowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej". Całą rozmowę czytaj na dziennik.pl >>>