Jarosław Kaczyński w ostatnim dniu kampanii wyborczej był w Siedlcach. Zachęcał tam do głosowania na kandydata PiS. Na konferencji prasowej lider partii zdradził także szczegóły spotkania z Leszkiem Millerem. Powiedział, że to lider lewicy był bardziej radykalny od polityków prawicy. Ludzie SLD, zdaniem prezesa największej partii opozycyjnej, zakwestionowali wyniki wyborów nie tylko do sejmików wojewódzkich, ale także do rad gmin i powiatów.

Tymczasem, podczas ostatnich publicznych wystąpień, lider SLD odżegnywał się od współpracy z prawicą. Twierdził, że nie można mówić o fałszerstwach wyborczych, choć wyniki zostały wypaczone. Nie ma też mowy o automatycznym poparciu planu PiS skrócenia kadencji samorządom, czy uczestnictwa w ulicznych marszach. 

ZOBACZ TAKŻE: Miller zmienia stanowisko. Nie chce już współpracować z PiS>>>