Jak mówi, do końca kadencji zostało niewiele czasu i jeśli ustawa nie zostanie uchwalona, to ten wielki społeczny problem nie zostanie rozwiązany przez wiele lat. Anna Grodzka zaapelowała też do rządu, który jest nowelizacji przeciwny, by "pozwolił dokończyć prace nad tą ustawą".

W ocenie Anny Grodzkiej przekonanie, że bezdomnymi są wyłącznie ludzie z marginesu społecznego od dawna nie znajduje poparcia w faktach.

- Bezdomność może dotknąć każdego z nas, tego kto nie będzie w stanie spłacić kredytu mieszkaniowego, którego dotknie reprywatyzacja; osób, których dochody nie pozwalają na płacenie czynszu - wymienia Anna Grodzka.

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego wpłynął do Sejmu w styczniu 2014 roku. Jego pierwsze czytanie na posiedzeniu plenarnym odbyło się pod koniec ubiegłego roku. Nie było wniosku o odrzucenie. Wszystkie kluby uznały, że realizuje on słuszną ideę.

Przemawiający w imieniu klubu PO Borys Budka powiedział, że projekt realizuje szczytny cel, ale nieosiągalny ze względu na koszty. Również z tego powodu nowelizacji przeciwny jest rząd.