Andrzej Duda przypomniał o ponad 500-letniej tradycji polskiego Senatu. Jak zauważył, to jedna z najstarszych w naszym państwie instytucji ustrojowych. - Ilekroć nie byliśmy państwem prawdziwie wolnym, niepodległym, suwerennym, tyle razy, w tym właśnie czasie, Senat był likwidowany - mówił prezydent. Jak dodał, poza warstwą symboliczną Senat odgrywa bardzo odpowiedzialną i doniosłą rolę - jest izbą refleksji nad tym, co zrobił Sejm.

To jest ostatnia szansa, by poprawić błędy, które pojawiają się czasem w efekcie prac sejmowych - zwrócił uwagę. Prosił senatorów o aktywność w przekonywaniu posłów, by przyjmowali poprawki izby wyższej. Wyraził też nadzieję, że Senat zintensyfikuje współpracę z zagranicą.

Po prezydencie zabrał głos Marszałek Senior, Michał Seweryński z PiS. Przypomniał, że w wyniku wyborów parlamentarnych w składzie izby wyższej zaszły istotne zmiany. Wiązały się one z decyzją i nadziejami elektoratu.

Po przemówieniach prezydenta i Marszałka Seniora senatorowie złożyli ślubowania. W nowej izbie 61 mandatów ma PiS, 34 - PO, jeden PSL, a 4 - senatorowie niezależni. Niemal połowa - 48. to debiutanci.

Izba Wyższa naszego parlamentu wybrała również swe prezydium.

Funkcję marszałka objął senator Prawa i Sprawiedliwości - Stanisław Karczewski. Po wyborze zapewnił, że drzwi jego gabinetu będą otwarte dla wszystkich senatorów, zarówno dla tych, którzy będą rządzić jak i dla opozycji.

Zapowiedział taż, że dołoży wszelkich starań, by Senat znów przejął pieczę nad Polonią. Podkreślił, że w tej sprawie chce współpracować z Kancelarią Prezydenta i z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

Wicemarszałkami, reprezentującymi także Prawo i Sprawiedliwość, zostali Adam Bielan, Grzegorz Czelej i Maria Koc. Wicemarszałkiem z ramienia Platformy Obywatelskiej - Bogdan Borusewicz.