Ustępująca premier, składając dymisję w Sejmie, pozwoliła sobie na dość kąśliwe przemówienie. Życzyła PiS, żeby potrafiło zrobić wszystko lepiej od PO. Przestrzegła jednak, że
Platforma będzie teraz rozliczać Prawo i Sprawiedliwość z każdej
obietnicy. "Żenujące i agresywne" - tak wystąpienie premier Ewy
Kopacz oceniła Elżbieta Witek, rzecznik PiS i kandydatka na rzecznika
rządu Beaty Szydło.
- skomentowała Elżbieta Witek. Dodała, że zarówno w jej odczuciu, jak i posłów z innych partii, Ewa Kopacz swoim wystąpieniem zniszczyła podniosłą atmosferę w parlamencie.
W opinii przyszłej rzecznik rządu PiS agresywne słowa ustępującej premier to efekt walk wewnętrznych w PO. Ma jednak nadzieję, że nie będzie to miało wpływu na przyszłą pracę Sejmu. - stwierdziła Witek.
Ewa Kopacz w sejmowym przemówieniu obiecała, że Platforma Obywatelska będzie pilnować demokracji w Polsce, a jeżeli PiS ją zniszczy, to PO ją przywróci. - - powiedziała.
- zwróciła się do posłów PiS odchodząca szefowa rządu. - - przestrzegała.
- dodała Kopacz. - zakończyła swoje przemówienie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/IAR
Powiązane