Gdyby wszedł w życie, kadencje obecnych sędziów Trybunału zostałyby wygaszone po 60 dniach. Dotyczy to także 10 osób, których w Trybunale obsadzono przed tegorocznymi nowelizacjami ustawy o TK.

Wygaszanie kadencji sędziów krytykował poseł Platformy Krzysztof Brejza. - Jesteśmy absolutnie przeciwni - stwierdził. Ocenił też, że jest to koncepcja sprzeczna z konstytucją.

Projekt posłów Kukiz'15 oraz PiS zakłada, że liczba sędziów Trybunału Konstytucyjnego wzrasta do 18 z obecnych 15. Mieliby oni być wybierani przez Sejm większością dwóch trzecich głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Kadencja członka Trybunału, tak jak obecnie, trwałaby 9 lat.

Inny zapis zmieniający konstytucję dotyczyłby orzekania o zgodności z ustawą zasadniczą ustawy o Trybunale. Miałby o tym decydować Sąd Najwyższy, a nie tak jak dotąd - sam Trybunał.