- Trudno mi przewidzieć, czy dojdzie do wykucia, prezentacji, przedstawienia nowego kompromisu. Ale niewątpliwie temat Trybunału będzie mocno obecny podczas tych dzisiejszych rozmów - zaznaczył Marek Magierowski.

Zastrzegł, że sprawa Trybunału jest "formalnie zamknięta", gdyż sąd konstytucyjny ma pełny skład, dzięki grudniowemu wyborowi 5 sędziów. Rzecznik prezydenta dodał jednak, że Andrzej Duda jest gotów do kompromisu "na każdym etapie rozmowy" o Trybunale Konstytucyjnym.

Marek Magierowski podkreślił, że prezydent uznaje za "bardzo ciekawą i wartą rozważenia" propozycję złożoną przez liderów PiS, w tym premier Beatę Szydło i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Zakłada ona, że 8 sędziów Trybunału ma wskazywać opozycja, zaś 7 partia rządząca.

Marek Magierowski przekonywał, że prezydent "nie jest jedynym aktorem" w sprawie Trybunału. Zdaniem prezydenckiego rzecznika, opozycji zależy na tym, by spór wokół TK "trwał w nieskończoność". - Oczywiście furtki są otwarte, jest możliwość tego czy innego kompromisu, jest możliwość rozmowy, dialogu na temat długofalowego rozwiązania w przypadku Trybunału Konstytucyjnego - zapewnił Marek Magierowski.

O idei nowego kompromisu wokół Trybunału Konstytucyjnego prezydent Andrzej Duda mówił podczas poniedziałkowego tweetupu, czyli spotkania z dziennikarzami obecnymi na Twitterze. Głowa państwa zadeklarowała gotowość do rozmów w tej sprawie z klubami parlamentarnymi i prezesem Trybunału. Prezydent tłumaczył, że w przyszłości należałoby się zastanowić nad nową ustawą o Trybunale, nie wykluczył też przeprowadzenia zmian na poziomie konstytucyjnym.

Andrzej Duda mówił też, że "widzi ogromne zagrożenie" w sposobie orzekania przez Trybunał w związku z przegłosowaną pod koniec roku nowelizacją ustawy o Trybunale. W ten sposób prezydent odniósł się do słów prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, który oświadczył, że sąd konstytucyjny "nie widzi" nowej ustawy.

Wśród możliwych propozycji kompromisu wymienia się między innymi tę zakładającą, że 6 wybranych sędziów (3 w październiku i 3 w grudniu) ustąpi i Sejm będzie mógł przejść do wyboru osób na 3 nieobsadzone miejsca. Obecnie w składzie orzekającym Trybunału zasiada 12 sędziów, w tym 2 wybranych w grudniu przez Sejm obecnej kadencji