Kadencja sędziego TK Mirosława Granata kończy się 27 kwietnia. Termin na zgłaszania kandydatur na jego następcę upływa we wtorek.

Rzecznik klubu PiS Beata Mazurek powiedziała w czwartek PAP, że PiS na razie rozważa kilka kandydatur. - Decyzję podejmiemy do końca tygodnia - dodała.

Poseł PiS Jacek Sasin pytany przez dziennikarzy w Sejmie o wybór następcy sędziego Granata podkreślił, że zostanie on wybrany na podstawie nowelizacji ustawy o TK z grudnia. - Nie ma innej możliwości. Mamy taki stan prawny: jest ustawa o TK, która uszczegóławia sposób wyboru sędziów Trybunału przez parlament - mówił. - Ta ustawa - wbrew temu, co twierdzi opozycja - nie została skutecznie zakwestionowana przez TK, ponieważ nie zapadł oparty o przepisy prawa wyrok w tej sprawie, więc ustawa w dalszym ciągu obowiązuje, cieszy się domniemaniem konstytucyjności i nie ma dzisiaj innego sposobu wyboru sędziów  - podkreślił Sasin. W jego ocenie odstępstwo od tego byłoby brutalnym złamaniem prawa.

Kandydata do TK nie zamierza zgłaszać PO. - Jeżeli ktoś naprawdę myśli o znalezieniu kompromisu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, to miejsce (po Granacie - PAP) nie powinno być obsadzane do czasu rozwiązania sporu. Mamy nadmiarowo wybranych trzech sędziów przez PiS i z tej grupy należałoby ich przyjmować - powiedział w czwartek PAP szef klubu PO Sławomir Neumann.

Polityk jest zdania, że prezydent Andrzej Duda powinien przyjąć ślubowanie od trzech sędziów wybranych jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu (chodzi o profesorów: Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka i Andrzeja Jakubeckiego), a kolejne wakaty w TK obsadzać tymi sędziami, których wskazał PiS. To sędziowie: Henryk Cioch, Lech Morawski i Mariusz Muszyński.

Swojej propozycji nie będą też przedstawiać ludowcy. Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w czwartek PAP, że jego partia nie będzie zgłaszać kandydata do TK.

Z kolei lider Nowoczesnej Ryszard Petru przedstawił w czwartek propozycję kompromisu ws. TK. Zaznaczył przy tym, że podstawowym warunkiem rozwiązania konfliktu wokół Trybunału musi być opublikowanie w Dzienniku Ustaw wyroku TK z 9 marca br. W ocenie Petru kluby parlamentarne nie powinny zgłaszać kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego.

Trzecim krokiem - według propozycji Nowoczesnej - miałoby być podjęcie przez Sejm uchwał o wyborze w skład TK trzech "osób wskazanych przez PiS" w grudniu ub.r. w miejsce sędziów kończących kadencję i przyjęcie przez prezydenta ślubowania od trzech osób wybranych przez Sejm w październiku ub.r., których prawidłowość wyboru stwierdził TK.

Decyzji w sprawie ewentualnego zgłoszenia kandydata na sędziego TK nie podjął jeszcze klub Kukiz'15. Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15) powiedział w czwartek PAP, że najważniejsze jest wypracowanie kompromisu wokół TK, a nie zgłaszanie kandydatur. - Szarpanina między partiami w sprawie swoich sędziów jest czymś, czego Kukiz'15 nie akceptuje. Cały czas apelujemy i będziemy apelować o to, przedstawiciel wszystkich partii wspólnie usiedli przy stole i porozmawiali o kompromisie, a najlepszym kompromisem jest nasza poprawka do konstytucji - przekonywał Tyszka.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym z czerwca zeszłego roku, sędziów TK wybiera indywidualnie, na dziewięcioletnie kadencje, Sejm bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Sędzią Trybunału - jak zapisano w nowelizacji ustawy o TK z 19 listopada 2015 r. - może być osoba, która posiada kwalifikacje wymagane do zajmowania stanowiska sędziego Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Kolejna z nowelizacji ustawy o TK - z 22 grudnia 2015 r. - uchyliła m.in. art. 19 i 20, według których prawo zgłaszania kandydata na sędziego Trybunału przysługuje Prezydium Sejmu oraz grupie co najmniej 50 posłów. Jak wskazano w uzasadnieniu tej nowelizacji autorstwa PiS, te dwa artykuły stanowiły rozwiązanie konkurencyjne dla Regulaminu Sejmu, czym wprowadzały sprzeczność oraz ingerowały w autonomię Sejmu w zakresie wyboru sędziów TK.

Według Regulaminu Sejmu wnioski w sprawie kandydata na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego mogą zgłaszać Prezydium Sejmu albo co najmniej 50 posłów. Wnioski składa się marszałkowi Sejmu w terminie 30 dni przed upływem kadencji sędziego TK.

Trybunał Konstytucyjny 9 marca uznał, że grudniowa nowelizacja ustawy o TK była niekonstytucyjna. Według rządu nie był to wyrok i nie będzie publikowany. (PAP)