Tzw. duża ustawa medialna ma przekształcić media publiczne ze spółek skarbu państwa w nowe media narodowe, będące państwowymi osobami prawnymi.

- Z mojej wiedzy wynika, że ten projekt jest na ukończeniu, wersja robocza jest ukończona, a po uwagach i poprawkach projekt w ostatecznym kształcie będzie (gotowy) na pewno w przyszłym tygodniu, ale czy trafi już w przyszłym tygodniu do Sejmu, tego nie wiem - powiedział Czabański w czwartek PAP.

Według niego to, kiedy projekt znajdzie się w Sejmie, zależy od grupy posłów - inicjatorów tej ustawy. Jak mówił, należą do niej oprócz niego i Jarosława Sellina (obaj są wiceministrami kultury), posłanki PiS: Elżbieta Kruk, Barbara Bubula i Joanna Lichocka. - Od ich decyzji będzie zależało, kiedy ta inicjatywa pojawi się w Sejmie, w każdym razie pojawi się na pewno w najbliższym czasie - wskazał.

Wiceminister kultury dodał, że będzie to inicjatywa poselska, ponieważ "taka jest geneza tego projektu". Z kolei Sellin doprecyzował w rozmowie z PAP, że "ściśle mówiąc są to dwie ustawy - jedna przewidująca ustrój mediów publicznych, a druga wprowadzająca nowe zasady finansowania mediów publicznych".

Czabański powiedział też, że opłata audiowizualna będzie prawdopodobnie wynosiła mniej niż 15 zł, która to kwota była wcześniej wymieniana. - Między 11 a 15 zł, bliżej 11 niż 15 - mówił. Potwierdził, że ma być dopisywana do rachunku za prąd.

Wcześniej Czabański mówił PAP, że za powiązaniem poboru opłaty audiowizualnej z rachunkami za energię elektryczną opowiada się resort finansów, gdyż zdaniem MF będzie ona znacznie łatwiejsza do wyegzekwowania niż w drugim rozważanym wcześniej wariancie: powiązania jej z PIT, CIT i KRUS. - Poza tym wychodzimy z założenia, że każdy odbiorca prądu ma możliwość odbioru programów audiowizualnych - dodawał.

Jak wyjaśniał, w reformie chodzi przede wszystkim o to, by zapewnić powszechność opłaty audiowizualnej, gdyż w tej chwili abonament radiowo-telewizyjny płaci tylko 7,5 proc. obywateli, głównie ludzie starsi i biedniejsi. Jednocześnie planowana opłata ma być od abonamentu niższa. Zdaniem wiceministra kultury składka na media publiczne mogłaby obowiązywać już od 1 stycznia 2017 r. i będzie ona z góry przeznaczona tylko na media publiczne.