Podjęta we wtorek uchwała Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego głosi, że nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności jakiegoś przepisu uchyla domniemanie jego zgodności z konstytucją już z chwilą ogłoszenia wyroku. Od 9 marca, gdy TK orzekł o niekonstytucyjności grudniowej nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS, rząd odmawia publikacji wyroków wskazując, że są one podejmowane niezgodnie z obowiązującymi przepisami.

Mazurek komentując uchwałę SN zapowiedziała, że projekt nowelizujący ustawę o TK zostanie jak najszybciej złożony w Sejmie, tak by zakończyć szerzącą się anarchię, która tak naprawdę służy podgrzewaniu atmosfery konfliktu wokół TK. W jej ocenie ma to też na celu uniemożliwianie rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Tak naprawdę zebrał się zespół kolesi, którzy bronią status quo poprzedniej władzy - dodała rzeczniczka na konferencji w Sejmie, cytowana przez TVN24.

Wypowiedzią Mazurek na temat Sądu Najwyższego oburzona jest Nowoczesna. Partia już zapowiedziała, że skieruje w tej sprawie wniosek do komisji etyki.

Takie wyzwiska nie są godne posła Rzeczypospolitej Polskiej. Pani rzecznik chcielibyśmy przypomnieć artykuł z konstytucji, 178. (dotyczy niezawisłości i niezależności sędziów). Nigdzie tam nie jest napisane, że to są "kolesie" - powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej. 

Absurdalność tej sytuacji polega również na tym, że prezes Trybunału Konstytucyjnego dał wszystkim zaprzysiężonym sędziom miejsca pracy, płaci im wynagrodzenie i to niemało, bo ok. 20 tys., jednocześnie nie dopuszcza ich do orzekania. To jest chore, to zagraża naszej demokracji i to powoduje, że ta anarchia, która jest inspirowana przez opozycję i przez ludzi poprzedniej władzy, jest podgrzewana. My na to zgody nie dajemy, stąd naszą odpowiedzią będzie jak najszybsza nowelizacja ustawy o TK - podkreśliła Mazurek.

Kwestią funkcjonowania Trybunału zajmuje się zespół ekspertów powołanych przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Szef zespołu prof. UW dr hab. Jan Majchrowski poinformował, że efektem pracy będzie dokument zawierający merytoryczną propozycję rozwiązania problemu wokół TK, którą będzie mógł wykorzystać Sejm.