Mamy do czynienia ze śmieszną sytuacją, bo myśmy ostrzegali PiS - twierdzi Jacek Rostowski, gość TVN24. - Twierdzili, że z podatku od hipermarketów zdobędą cztery miliardy złotych. Potem mówili, że z podatku od sklepów, a nie rozumieli, że to podatek od klientów i dostawców - przyznaje były minister finansów w rządzie Donalda Tuska.

Jak podkreśla Rostowski, rząd Prawa i Sprawiedliwości zapisał w budżecie miliard sześćset milionów złotych planowanych wpływów z podatku. - A teraz okazuje się, że będzie zero - w ten sposób były minister finansów odniósł się do procedury wszczętej w poniedziałek przez Komisję Europejską.

Bruksela wezwała Polskę do zawieszenia stosowania tak zwanego podatku handlowego. Zakwestionowała jednocześnie legalność wprowadzonego we wrześniu rozwiązania.