- Facebook naruszył zasadę niestosowania prewencyjnej cenzury, która jest konstytucyjną zasadą. Konstytucja mówi, że mass media nie podlegają cenzurze prewencyjnej – mówiła o blokowaniu kont narodowców, minister cyfryzacji Anna Streżyńska.

- Mamy konstytucyjne prawo wyrażania swoich poglądów – zauważyła w radiu ZET minister. Pytana o swoje rozmowy z Facebookiem, odpowiedziała: "Idziemy z mediacjami na barykady, które są między dwiema stronami konfliktu". Streżyńska zaznaczała, że rozmowy z portalem trwają już bardzo długo. - Blokujące instytucje są bardzo oddalone od nas. Nie czują lokalnych uwarunkowań dyskursu politycznego – oceniła.

Minister dodała, że lokalnym pracownikom Facebooka tłumaczy specyfikę tutejszego dyskursu politycznego i uwarunkowań lokalnych. - Mówimy im, że znaki, które go zdenerwowały są legalne i zarejestrowane, tak samo, jak organizacja – mówiła minister. Jej zdaniem problem z blokowaniem jest pogrzebany w regulaminie portalu, ponieważ ten jest wielokrotnie zmieniany i ma dosyć dużo nieprecyzyjnych sformułowań. - Nasze prawo też nie jest bez winy. Przetoczyły się dyskusje, przy okazji ustawy hazardowej i antyterrorystycznej, o granice wolności słowa w sieci – komentowała minister.