Dziennik Gazeta Prawana logo

Narodowcy protestowali przed warszawską siedzibą Facebooka. Bosak: Padliśmy ofiarą zmiany strategii firmy

5 listopada 2016, 18:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Protest narodowców w Warszawie
Protest narodowców w Warszawie/PAP
Członkowie ONR, Młodzieży Wszechpolskiej, Ruchu Narodowego oraz organizatorzy Marszu Niepodległości protestowali w sobotę przed siedzibą polskiego oddziału Facebooka w Warszawie przeciw blokowaniu ich profili w tym serwisie.

Wiceprezes Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak powiedział podczas protestu, że jego zdaniem Facebook, dopuszczając się blokowania profili o charakterze narodowym, mógł złamać polskie prawo. Wiceprezes RN zarzuca Facebookowi, że celowo nie zabiera głosu w tym sporze i zasłania się zagranicznymi firmami PR-owymi. Bosak mówił, że przedstawiciele narodowców byli już umówieni z administracją Facebooka na spotkanie, jednak je odwołano zapowiadając, że będzie się mogło odbyć w najbliższych tygodniach.

Zdaniem Bosaka, z regulaminu Facebooka, do którego odsyłani byli narodowcy protestujący po zamknięciu profili, nie wynika nic konkretnego. Jak mówił, wyciszane są profile narodowe, które zyskały dużą popularność, zaś małe, lokalne, choć często bardziej radykalne w treściach profile, pozostały na Facebooku. Bosak przypuszcza, że narodowcy padli ofiarą zmiany strategii firmy, której do końca 2015 r. nie przeszkadzały ich profile ani krytyka europejskiej polityki wobec imigrantów.

- mówił Bosak.  Działacze ruchów narodowych informowali, że w ostatnich dniach z Facebooka zniknęły profile m.in. Marszu Niepodległości, Ruchu Narodowego, Obozu Narodowo-Radykalnego i Młodzieży Wszechpolskiej. Administratorzy strony zablokowali też profile samych działaczy.

W środę Richard Allan, odpowiedzialny za politykę publiczną Facebooka oświadczył, że strona Marszu Niepodległości - usunięta z tego serwisu po publikacji szeregu postów naruszających Standardy Społeczności w zakresie mowy nienawiści - została przywrócona. Podkreślił, że decyzja o usunięciu wynikała, z tego, że na plakatach promujących na Facebooku Marsz Niepodległości umieszczono symbol Falangi, który jest zakazany "na platformie z powodu historycznych odniesień do mowy nienawiści". Ponieważ jednak - jak wskazał - Marsz Niepodległości jest legalnym, zarejestrowanym wydarzeniem, Facebook zdecydował się zezwolić na udostępnianie plakatów mimo tego, że zawierały symbol Falangi.

Minister cyfryzacji Anna Streżyńska w piątek w Sejmie zapowiedziała, że 24 listopada spotka się z przedstawicielem Facebooka, ekspertem na Europę od polityk społecznościowych z Dublina, w sprawie m.in. zasad blokowania kont na tym portalu.

Minister poinformowała, że rozmowy z przedstawicielami portalu prowadzone są od dłuższego czasu. - mówiła Streżyńska w piątek.

Tegoroczny Marsz Niepodległości - pod hasłem "Polska bastionem Europy" - który przejdzie 11 listopada ulicami Warszawy, rozpocznie się o godz. 14 na rondzie Dmowskiego, następnie uczestnicy przejdą Al. Jerozolimskimi i mostem Poniatowskiego na błonia stadionu PGE Narodowy.

Organizatorami Marszu Niepodległości są dwie organizacje - Młodzież Wszechpolska oraz Obóz Narodowo-Radykalny Mazowsze. Jak poinformowała dyrektor stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewa Gawor, w zgłoszeniu do miasta podano, że marszu weźmie udział ok. 50 tys. osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj