Przy okazji okazało się, że poselskie diety są zwolnione od opodatkowania. - Posłowie zarabiają za mało, żeby stracić kwotę wolną od podatku - oświadczył poseł PiS.

Cymański skrytykował media za przypominanie o obietnicach wyborczych, według których ulga od podatku miała wzrosnąć do 8 tys. zł. - Nie ma w waszej krytyce życzliwości do nas - grzmiał poseł.

Jego zdaniem, w ciągu pierwszego roku rządu Beaty Szydło nastąpiły ogromne zmiany. - Ludzie nas ocenią i się wcale nie boję, bo będą klaskać i nas popierać - skwitował.