W związku z planem marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego ograniczenia dostępu obywateli do informacji poprzez usunięcie mediów z Sejmu od 2017 r. PROTESTUJEMY!>>>

Reklama

Zgodnie z planowanymi przez Kancelarię Sejmu zmianami, w budynku F, poza głównym gmachem Sejmu, powstanie Centrum Medialne, które ma być kluczowym miejscem współpracy polityków z mediami. Obecnie dziennikarze pracują w budynku gmachu głównego, w którym odbywają się posiedzenia Sejmu. W planach jest też powołanie dwóch stałych korespondentów parlamentarnych na każdą redakcję.

Bodnar powiedział na antenie TVN24, że "bardzo ważne jest, aby społeczeństwo zdawało sobie sprawę z tego, jak niebezpieczne to są zmiany". - Tak zwane wolności polityczne, jakimi są wolność słowa, wolność do zgromadzeń, czy wolność zrzeszania się to są fundamenty demokracji. Jeżeli się pojawia jakiekolwiek rozwiązanie, które godzić może w wolność słowa, które godzić może w swobodę wykonywania zawodu przez dziennikarzy, to zawsze trzeba bardzo ostro protestować - dodał.

Odpowiadając na pytanie, czy będzie w tej sprawie interwencja RPO do marszałka Sejmu, Bodnar powiedział, że prawdopodobnie w poniedziałek takie stanowisko zostanie wystosowane. - Także jeszcze będzie czas, mam nadzieję, na refleksję marszałka Sejmu oraz na, mam nadzieje, odstąpienie od pomysłu, który będzie moim zdaniem godził w wolność słowa oraz swobodę wykonywania zawodu przez dziennikarzy, a także - co podkreślam - prawo do informacji, które przysługuje każdemu z nas jako odbiorcy informacji uzyskiwanych i przekazywanych przez dziennikarzy - dodał.