Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura i chaos w Sejmie. Przed budynkiem protest KOD-u. W Sejmie pojawiła się policja [RELACJA]

17 grudnia 2016, 02:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja przed Sejmem
Policja przed Sejmem/PAP
Ostatnie w tym roku posiedzenie Sejmu zakończyło się awanturą i chaosem. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński zdecydował o przeniesieniu obrad do Sali Kolumnowej, gdzie przegłosowany został m.in. budżet. Przebieg tego głosowania kwestionuje opozycja, wedle której było ono przeprowadzone niezgodnie z prawem. Tymczasem przed Sejmem zebrała się manifestacja przeciwników poczynań Prawa i Sprawiedliwości, zgromadzono również znaczne siły policji.

Zaczęło się niewinnie. Poseł PO Michał Szczerba chciał zgłosić poprawkę do budżetu, przy okazji wspierając protest dziennikarzy przeciwko zmianom w organizacji ich pracy w Sejmie. Marszałek Sejmu jednak wykluczył posła z obrad i ogłosił przerwę. Po chwili do Michała Szczerby na mównicy dołączyli jego klubowi koledzy i trybuna została zablokowana. Na sali posiedzeń zapanował chaos.

Marszałek próbował wznowić obrady. Bezskutecznie. W tej sytuacji przeniósł głosowania do Sali Kolumnowej. Budżet został przyjęty w atmosferze skandalu. Opozycja mówi o złamaniu prawa. Emocje przeniosły się na ulicę - demonstranci zablokowali wyjazdy z Sejmu. - - mówił do protestujących Mateusz Kijowski. Wskazywał też, że w piątek protesty odbywały się nie tylko w Warszawie, ale i w innych miastach Polski. - - mówił. - - podkreślił Kijowski.

Opozycja podgrzewała atmosferę, publikując nagranie, na którym - według Krzysztofa Brejzy z PO - minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poświadcza nieprawdę, podpisując listę obecności po zakończeniu obrad. Po północy w sali posiedzeń wciąż przebywała grupa posłów opozycji. Straż marszałkowska zamknęła galerię sejmową. Poproszono także dziennikarzy, aby opuścili Sejm, argumentując, że jest sobota, dzień wolny a Sejm zakończył pracę.

Za dziennikarzami ujęli się posłowie m.in. z PO. - - podkreśliła była premier Ewa Kopacz.

W nocy policja ostrzegła protestujących pod Sejmem o możliwości użycia środków przymusu bezpośredniego. - - brzmiał komunikat policji. - - podkreśliła policja. - - podkreślono.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj