Jesteśmy świadkami kompletnej dewastacji polskiej armii, to jest kwestia polskiego bezpieczeństwa, dzisiaj jesteśmy zakładnikami prędkości kolumn ministra obrony Antoniego Macierewicza z Warszawy i Torunia i z powrotem, wypadków i arogancji władzy. Mówiliśmy, że pycha kroczy przed upadkiem, ale przed upadkiem kroczy też niekompetencja i kompromitacja - ocenił Schetyna we wtorek na konferencji prasowej w Sejmie.

Jako przykład "kompromitacji" rządu podał poranną wypowiedź rzecznika rządu Rafała Bochenka na temat nowego szefa Sztabu Generalnego WP. Bochenek poinformował we wtorek rano w Radiu Zet, że do czasu powołania nowego szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego obowiązki będzie pełnił gen. Michał Sikora. We wtorek po południu prezydent Andrzej Duda wręczył akt mianowania na stanowisko szefa Sztabu Generalnego WP gen. broni Leszkowi Surawskiemu.

Rzecznik rządu pomylił prognozę pogody z nominacjami w Sztabie Generalnym, bo jak to się ma do rzeczywistości kraju NATO, podmiotu UE i ważnego członka NATO, jeżeli rzecznik prasowy wskazuje pełniącego obowiązki (szefa) Sztabu Generalnego, co po kilku godzinach ma dementi ze strony MON. To jest kolejna kompromitacja i wstyd - podkreślił lider PO.

Pytany o wypowiedzi prezydenta Dudy, w których chwali rząd Beaty Szydło, Schetyna powiedział: Prezydent Duda wpisuje się w partyjną politykę PiS, jeżeli mówił kiedyś, że nie można być notariuszem, to na pewno nie jest notariuszem, jest urzędnikiem, który przekazuje tylko te dokumenty, które otrzymuje i podpisuje, nie czytając. Jak ocenił, "Duda nie jest prezydentem wszystkich Polaków".

Schetyna odniósł się też do danych GUS dotyczących PKB w 2016 r. We wtorek Główny Urząd Statystyczny poinformował we wstępnym szacunku, że w minionym roku polska gospodarka wzrosła o 2,8 proc. rdr., po wzroście o 3,9 proc. w 2015 r. Z danych wynika ponadto, że popyt krajowy w 2016 wzrósł o 2,8 proc., po wzroście o 3,4 proc. w 2015, a inwestycje zmniejszyły się o 5,5 proc., po wzroście w 2015 r. o 6,1 proc.

Zdaniem lidera PO, dane GUS pokazują "skalę upadku" PiS. Nie pomoże tutaj zaklinanie rzeczywistości i tworzenie światów równoległych, dzisiaj wszystko to, co się dzieje w propagandzie, tak naprawdę ma służyć temu, żeby przykryć złe wyniki gospodarcze i to, że polska gospodarka spowalnia i idzie w kierunku kryzysu - podkreślił. Jak ocenił, to jest "typowa gierkowszczyzna".

Jarosław Kaczyński kilka dni temu zostaje Człowiekiem Wolności, a Lech Wałęsa jest wyklinany od czci i pamięci, robi się z niego agenta komunistycznych służb. To jest skala absurdu i nienormalności polityki PiS" - przekonywał Schetyna.