Projekt w sprawie przeprowadzenia referendum złożył szef klubu radnych PO w Radzie Warszawy Jarosław Szostakowski. Przeciwko inicjatywie byli m.in. radni PiS.

Za uchwałą ws. przeprowadzenia referendum głosowało 34 radnych, przeciw było 19 radnych.

Zgodnie z przyjętą uchwałą pytanie w referendum ma brzmieć: Czy jest Pan/Pani za zmianą granic Miasta Stołecznego Warszawy poprzez dołączenie kilkudziesięciu sąsiednich gmin?

Pod pytaniem umieszczone będą dwa warianty odpowiedzi: "TAK"/ "NIE".

Teraz uchwała trafi do wojewody mazowieckiego, którym obecnie jest Zdzisław Sipiera (PiS). Wojewoda może nie zgłosić zastrzeżeń do uchwały albo stwierdzić jej nieważność. W tym drugim przypadku miasto może odwołać się od decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Sasin: Referendum ws. zmiany granic Warszawy - absurdalne

Przegłosowano wniosek o referendum w Warszawie w sprawie czegoś, co nie zaistniało. To rzeczywiście jest już przekroczenie wszelkich granic zdrowego rozsądku, bo tak to trzeba nazwać. Otóż Rada Warszawy chce pytać warszawiaków o to, czy przyłączać gminy do Warszawy. No, chyba że Platforma Obywatelska chce otrzymać odpowiedź na to pytanie, bo chce przyłączać te gminy - ironizował Sasin.

Jak podkreślił, w projekcie PiS "takiego pomysłu nie ma i nigdy nie było". Ten projekt zakładał zachowanie samodzielności wszystkich gmin tworzących warszawską metropolię - zaznaczył polityk PiS.

Referendum przegłosowane przez Platformę jest absurdalne. Pytanie jest zupełnie nieprzystające do rzeczywistości, do jakichkolwiek zamiarów, które były w tej sprawie prezentowane. To jest referendum, które można porównać z referendum Bronisława Komorowskiego, który w trakcie kampanii wyborczej próbował ratować się ogłaszając referendum - ocenił Sasin.

Według niego, inicjatywa Rady Warszawy to forma ratunku prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz "w obliczu zarzutów o brak działań, czy przyzwolenie dla przestępczych działań, złodziejstwa, które miało miejsce w Warszawie w czasie jej rządów".

Schetyna: Warszawa pokazała, że chce decydować o swoim losie

Szef PO podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie, że projekt ustawy o ustroju Warszawy, zakładający m.in. rozszerzenie obszaru miasta stołecznego Warszawy o 32 gminy to "pomysł absurdalny, polityczny". Nie wyobrażamy sobie, żeby można było go wprowadzać wbrew opinii czy wbrew woli mieszkańców i Warszawy, i podwarszawskich gmin - dodał.

Odnosząc się do decyzji warszawskiej rady miasta o rozpisaniu gminnego referendum w sprawie zmiany granic stolicy Schetyna zaznaczył, że PO przyjmuje ją z uznaniem. Warszawa chce decydować o swoim losie, Warszawa chce pokazać, że jest miastem podmiotowym i nie dać się złamać takiej ordynarnej wyborczej, ordynacyjnej manipulacji, której dokonuje dzisiaj PiS"- ocenił.

Będziemy w tym wspierać mieszkańców Warszawy, będziemy angażować się w te konsultacje - zapowiedział przewodniczący Platformy.

W jego ocenie organizacja referendum to "pokaz siły samorządu". Dzisiaj Warszawa, jutro cała Polska. Wiemy, że ten miecz podniesiony na samorządy ciągle wisi w powietrzu i widzimy, jak bardzo solą w oku dla PiS-u jest samorządność, są samorządy, są samorządowcy - podkreślił Schetyna.