Wniosek złożony w piątek w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Śródmieście dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na przekroczeniu uprawnień przez Elżbietę Jóźwik, naczelnika Wydziału Architektury i Budownictwa dla dzielnicy Śródmieście.

Jeśli chodzi o niedopełnienie obowiązków skupiamy się na kilku aspektach. Miasto w 2012 r. wydało warunki zabudowy według miejscowego planu zabudowy, które określały dokładnie, jaki budynek mógłby tam powstać - mówił podczas piątkowego briefingu przewodniczący koła Nowoczesnej w dzielnicy Śródmieście Przemysław Łuszczki.

Niestety ten sam urzędnik, który wydawał warunki zabudowy, w 2016 r. akceptował projekt inwestora, który naruszał te warunki zabudowy. Co więcej, mamy tu do czynienia z takimi podstawowymi błędami, jak wysokość i szerokość budynku, ale także jeśli chodzi o gęstość zabudowy - dodał.

Jak tłumaczył Łuszczki, wstępnie przyjęto, że 1/3 działki może być zajęta przez budynek. - To daje ok. 287 metrów kwadratowych, tymczasem finalnie jest to 555 mkw., więc jest to rażące naruszenie - wskazał dodając, że przedstawiciele władz miasta nie zadbali o dobro mieszkańców oraz o ich interes.

Ta sprawa aż prosi się o zawiadomienie do prokuratury dlatego, że mamy tu do czynienia z ewidentnym niedopatrzeniem ze strony miasta - wtórował mu wiceprzewodniczący Nowoczesnej w Warszawie Paweł Rabiej.

W zawiadomieniu złożonym do prokuratury czytamy, że istnieje duże prawdopodobieństwo powstania szkody nie tylko w samym interesie publicznym, jak i interesie prywatnym. "Duża liczba skarg i wniosków w ostatnim czasie bezspornie wskazuje, iż urzędnicy nie stosują obowiązujących ich przepisów prawa, nie tylko prawa budowlanego, prawa administracyjnego, jak i samej Konstytucji RP" - napisano.

"Prawdopodobne jest także, iż popełnienie czynu przez Elżbietę Jóźwik - naczelnika Wydziału Architektury i Budownictwa dla Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy oraz innych nieznanych urzędników z Wydziału Architektury i Budownictwa dla Dzielnicy Śródmieście w Warszawie miało na celu osiągnięcie korzyści majątkowej lub osobistej" - czytamy w zawiadomieniu.

"Działanie sprawców jest bowiem bezpośrednio skorelowane z decyzjami, jak i wnioskami złożonymi przez zainteresowanych deweloperów" - dodano.