34 proc. ankietowanych - i aż 83 proc. spośród nich to zwolennicy PiS - przekonanych jest o tym, że Tuskowi prokuratura postawi "poważne zarzuty".

Sondaż przeprowadzono 11 kwietnia na próbie 1100 osób.

Dzisiaj po godzinie 10.00 Donald Tusk wysiądzie z pociągu na Dworcu Centralnym w Warszawie i uda się na przesłuchanie do prokuratury. Powitać go mają zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy.

Chodzi o śledztwo przeciw byłym szefom SKW o podjęcie bez zgody władz współpracy z rosyjskim FSB; poprzednia data przesłuchania wyznaczona była na 15 marca br. Tusk nie mógł wówczas stawić się w prokuraturze ze względu na udział w sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, gdzie prezentował eurodeputowanym informację na temat szczytu UE z 9 i 10 marca.

Śledztwo prowadzi wydział wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Przedmiotem śledztwa, w toku którego Tusk ma być przesłuchany jako świadek, jest "przekroczenie uprawnień przez członków kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez wymaganej zgody Prezesa Rady Ministrów", co stanowi przestępstwo przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Grozi za to do trzech lat więzienia.