Mamy problem. O całkowitym wycofaniu się nie ma mowy, ale jakieś zmiany będziemy musieli wprowadzić - mówi "Faktowi" ważny polityk PiS. Rządząca partia boi się bowiem, że prezydent zawetuje ustawę o KRS w jej obecnym kształcie. Nie podoba mu się bowiem sposób wygaszania mandatów obecnych członków KRS.

Stąd też, jak pisze "Fakt" najpierw doszło do długiego, 140-minutowego spotkania premier Beaty Szydło z prezesem PiS, a potem odwołano posiedzenie sejmowej Komisji Sprawiedliwości, która miała się zająć tym projektem. Chcemy, aby ta kwestia była omawiana szeroko i na spokojnie i dlatego komisja została odwołana – tłumaczy "Faktowi" szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz. Komisja będzie zwołana w tygodniu, w którym nie ma posiedzenia Sejmu po to, by umożliwić jak najszerszą, spokojną dyskusję nad projektem - podsumowuje.