Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotrowicz: Nie ma odwrotu od reformy wymiaru sprawiedliwości

21 kwietnia 2017, 10:53
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Stanisław Piotrowicz, Andrzej Matusiewicz
Stanisław Piotrowicz, Andrzej Matusiewicz/PAP
Sejmowa komisja sprawiedliwości zajmie się projektem zmian ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa najprawdopodobniej na początku maja; nie ma odwrotu od reformy wymiaru sprawiedliwości - oświadczył w rozmowie z PAP przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz (PiS). Pierwotnie komisja sprawiedliwości miała zająć się tym projektem już w czwartek wieczorem.

Stanisław Piotrowicz pytany w piątek przez PAP kiedy rządowym projektem zajmie się komisja sprawiedliwości przyznał, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. - odparł. - dodał.

Piotrowicz przypomniał, że pierwotnie komisja sprawiedliwości miała zająć się tym projektem już w czwartek wieczorem, ale jej posiedzenie zostało odwołane. Jak mówił pojawiły się wówczas spekulacje, że ć - zaznaczył. - zapowiedział.

- dodał szef komisji sprawiedliwości.

Piotrowicz odniósł się też do czwartkowego spotkania grupy posłów PiS z sejmowej komisji sprawiedliwości z prezydentem Andrzejem Dudą. Jak mówił PAP po spotkaniu szef biura prasowego prezydenta Marek Magierowski, tematem rozmowy był m.in. projekt zmian ustawy o KRS.

- relacjonował w piątek Piotrowicz. - zaznaczył.

O to czy możliwa jest korekta zmianach w ustawie o KRS był pytany telewizji Polsat Arkadiusz Mularczyk (PiS). - zaznaczył.

Dopytywany, czy korekta projektu wchodzi w grę Mularczyk powiedział: - dodał poseł PiS.

Projekt zmian ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa rząd przyjął 7 marca. Przewiduje on m.in. powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie, po 30 dniach od wejścia noweli w życie, kadencji jej 15 członków-sędziów, ich następców wybrałby Sejm. Przeciwko tym zmianom protestują środowiska sędziowskie. Wątpliwości dot. projektu ma także prezydent. Jak mówił w niedzielę Magierowski chodzi głównie o wygaszanie mandatów członków KRS.

Sejm przeprowadził pierwsze czytanie rządowego projektu noweli ustawy o KRS na początku kwietnia. Według MS, nowela ma zobiektywizować tryb wyboru kandydatów, bo dotąd o wyborze członków Rady "decydowały w praktyce sędziowskie elity".

Według projektu, jeżeli obie izby będą miały różne opinie o kandydacie na sędziego, wówczas ta, która wydała o nim opinię pozytywną, może wnioskować o decyzję Rady w pełnym składzie. Wówczas za kandydatem musiałoby się opowiedzieć 17 członków Rady: I prezes SN, prezes NSA i członkowie Rady wybrani spośród sędziów.

Resort sprawiedliwości podkreśla, że podobne rozwiązania "z powodzeniem funkcjonują w Europie", np. w Niemczech o powoływaniu sędziów sądów federalnych decyduje minister federalny wraz z komisją złożoną z ministrów krajowych i członków powoływanych przez parlament.

PO, Nowoczesna i PSL wskazywały w debacie, że rządowy projekt jest niekonstytucyjny i mówiły o . Rządowy projekt budzi też krytykę m.in. w środowiskach sędziowskich. W marcu przedstawiciele sędziów podkreślili, że projekt zmierza . "Iustitia" apelowała do sędziów, aby w razie uchwalenia noweli nie brali udziału w wyborach do nowej Rady.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj