Waszczykowski spotkał się w środę w Warszawie z szefem MSZ Włoch Angelino Alfano.

Włoski minister na konferencji prasowej po spotkaniu, był pytany o to, że większość studentów po ukończeniu uniwersytetów we Włoszech przyjeżdża pracować do Polski i że nasz kraj jest dla nich "atrakcyjny". Alfano został zapytany, czy Włosi powinni się martwić tym, że Polska jest największym beneficjentem funduszy europejskich, ma własną walutę, którą może dowolnie kształtować, a przez to mamy tak naprawdę Europę różnych prędkości.

Jestem przekonany, że nasza ojczyzna może tylko zyskać na tym, że jest częścią większej europejskiej ojczyzny - częścią tej europejskiej ojczyzny jest również Polska - podkreślił Alfano.

Według niego fakt, że młodzi Włosi i Włoszki przyjeżdżają do Polski jest dowodem, że rynek jest otwarty, wspólny, oparty na standardach europejskich i daje "znakomite możliwości" przyjęcia tych młodych i utalentowanych ludzi. Możemy tylko podziękować za te możliwości zaoferowane młodym Włochom - podkreślił minister. Dodał, że jego kraj też oferuje "takie możliwości" młodym, którzy z Polski przybywają do Włoch.

Jeżeli chodzi o ideologiczne spory na temat Europy wielu prędkości - jestem praktykiem. Unia Europejska składa się z 27 krajów, jest strefa euro, do której nie wszyscy członkowie UE należą. Jest Schengen - do tej strefy też nie należą wszystkie kraje członkowskie, natomiast należą te niezrzeszone w Unii, jest OBWE - która to organizacja ma z kolei dużo więcej członków niż Unia Europejska - wyliczał Alfano.

Także mamy pewien system porozumień w Europie, który jest zorganizowany wokół Unii Europejskiej, ale również innych krajów poza Unią. Musimy sobie z tego zdawać sprawę. A z drugiej strony waloryzować te wspólne filary, rynek, bezpieczeństwo, cały szereg praw. To są te filary, na których należy budować przyszłość Unii Europejskiej - wskazał szef włoskiego MSZ.

Waszczykowski odnosząc się do pytania, podkreślił, że jest "wzruszony". Polska jest od kilku lat chwalona za rozwój, za sukces, jakim był szczyt NATO. Ostatnio jestem chwalony za miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, czy nawet za to, że zdołaliśmy zaprosić prezydenta USA Donalda Trumpa - mówił.

Ale nie spodziewałem się, że po latach ciężkiej transformacji doczekam się komentarza, ze strony włoskiego dziennikarza, który zarzuca swojemu ministrowi, że to w Polsce jest lepiej, niż w jego starym kraju. To wielki sukces naszej transformacji. Dziękuję bardzo - podkreślił Waszczykowski.