Wójcik był pytany wieczorem w TVN 24 o możliwość wprowadzenia poprawek do projektu ustawy o SN. - Poprawki są możliwe, to jest oczywiste. One muszą być zasadne. Rozpoczął się proces legislacyjny (...) w Sejmie, normalny proces legislacyjny będzie trwał. Każda zasadna poprawka będzie brana pod uwagę, czy rzeczywiście powinna się znaleźć, czy nie - powiedział.

Zwrócił uwagę, że w trakcie procedowania ustawy o KRS wprowadzono kilka poprawek. - Na skutek propozycji środowiska sędziowskiego, przyjęliśmy zupełnie nowe rozwiązanie, kto zgłasza kandydatów - mówił.

Wójcik uważa, że projekt dot. SN był starannie przygotowany. - Miałem okazję przyjrzeć się tym przepisom i wydaje mi się, że jest dobre to, co znajduje się w tym projekcie. Art. 180 konstytucji daje prawo do przeniesienia w stan spoczynku sędziów z powodów ustrojowych, to nawet znajduje potwierdzenie w orzeczeniach SN - powiedział.

Według niego proponowane przepisy przyśpieszą procedowanie spraw. - To jest kwestia dotycząca skargi kasacyjnej, która wpływa do SN, czyli np. w sprawach cywilnych. Na etapie przedsądowego rozpatrywania spraw 90 proc. skarg kasacyjnych po prostu zostaje odrzucana, najzwyczajniej w świecie. (...) My dzisiaj mówimy, że nie będzie to takie proste. Bo trzeba się kierować zasadą sprawiedliwości społecznej i praworządności - mówił Wójcik.

Odniósł się do kwestii konsultacji nad projektem ustawy. - Każda organizacja ma prawo wypowiedzieć się w trakcie procesu legislacyjnego. (...) Każdy będzie miał prawo zająć stanowisko, tak samo pan rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, Sąd Najwyższy - oświadczył wiceminister.

Jak zaznaczył, to komisja sejmowa, jeśli projekt do niej trafi, zdecyduje jak będzie konsultowana poselska propozycja. - Czy będzie sprawdzanie tego od strony publicznej, zaproszenie na wysłuchanie różnych organizacji, różnych podmiotów (...) To jest decyzja komisji - powiedział Wójcik.

Podkreślił, że po wprowadzeniu nowych przepisów sędziowie nie zostaną wyrzuceni na bruk. Przekonywał, że sędziowie przeniesieni w stan spoczynku nadal będą mogli orzekać w sądach powszechnych, jeżeli złożą do ministra sprawiedliwości odpowiedni wniosek.

- Sąd Najwyższy musi funkcjonować. Jest niezwykle ważnym ogniwem. Nie może być tak, że wszystkie osoby będą przeniesione w stan spoczynku - mówił wiceminister. - Jeżeli dokonana zostanie ta zmian ustrojowa, to zostaną przeprowadzone stosowne zmiany, sędziowie zostaną tak naprawdę przydzieleni do trzech izb, w tym nowej izby, izby dyscyplinarnej, niezwykle ważnej - zaznaczył.

Zdaniem Wójcika nowe rozwiązania "nie kłócą się" z prerogatywami prezydenta. Według niego wprowadzenie ustawy o SN zbliży Polskę do zachodnich standardów. Podkreślił, że nie ma wiedzy, czy projekt był konsultowany z prezydentem. - Nie mam wiedzy jak był tworzony projekt, to był poselski projekt. (...) Prezydent funkcjonuje na określonym etapie procesu legislacyjnego - mówił.

Dopytywany, ile czasu ma trwać okres, który daje specjalne uprawnienia ministrowi sprawiedliwości, odpowiedział: Trudno mi powiedzieć dokładnie; myślę, że to jest kwestia maksymalnie kilku miesięcy. Natomiast już na nowych zasadach będą dokooptowane osoby w SN, czyli zgodnie z zasadą KRS.

W środę wieczorem na stronach Sejmu został opublikowany projekt PiS dotyczący Sądu Najwyższego, który przewiduje m. in. trzy nowe izby SN, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku. Projekt zakłada, że "z dniem następującym po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy sędziowie SN, powołani na podstawie przepisów dotychczasowych, przechodzą w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości.