"Decyzja Prezydenta Andrzeja Dudy na krótką chwile osłabiła zabójcze tempo, w jakim Polska podąża z kraju demokratycznego w kraj quasi demokratyczny - dwa weta pozwoliły zatrzymać przejęcie pełni władzy sądowniczej przez obecnie rządzących" - napisała Lubnauer w liście do Tuska datowanym na 1 sierpnia i udostępnionym w środę na Twitterze.

Prezydent w ubiegłym tygodniu zawetował ustawę o Sądzie Najwyższym i nowelizację ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Zapowiedział też wtedy podjęcie własnej inicjatywy legislacyjnej w tym obszarze. Prezydent podpisał natomiast trzecią ustawę dot. zmian w sądownictwie - o ustroju sądów powszechnych.

Nawiązując do niedawnych protestów przeciwko zmianom w sądownictwie - których uczestnicy apelowali m.in. o weto do wszystkich trzech ustaw - Lubnauer stwierdziła, że Polacy pokazali, że są "mocno przywiązani do demokracji, zasad, wolności obywatelskich oraz Unii Europejskiej".

"Nie czas jednak na triumf, na zbytnie, daleko posunięte samozadowolenie, a też z optymizmem przez chwilę poczekajmy. Wszystko wskazuje na to, że to, co się obecnie dzieje w naszym kraju, to tylko antrakt, Prawo i Sprawiedliwość, samo z siebie, nie ustąpi z drogi rozmontowywania liberalnej demokracji" - napisała szefowa klubu Nowoczesnej dodając, że nie można zapomnieć w jaki sposób politycy PiS "przejęli Trybunał Konstytucyjny".

"W obliczu tych wyzwań i zagrożeń, które stoją przed Polską, warto konsolidować wszystkie proeuropejskie siły. Dlatego, jako przewodnicząca klubu poselskiego Nowoczesnej, chciałabym prosić o możliwość spotkania i rozmowy z Panem, jako przewodniczącym Rady Europejskiej i sojusznikiem Polski jako kraju w pełni demokratycznego, który swój los na dobre i na złe związał z Unią Europejską" - napisała.

Przypomniała, że Komisja Europejska prowadzi wobec Polski procedurę w sprawie praworządności. "To czyni sytuację Polski trudną i wymagającą skoordynowanych działań zarówno po stronie opozycji w Polsce, jak i współpracy z ludźmi, którym na sercu leży dobro Polski" - czytamy w liście szefowej klubu Nowoczesnej.

Jednocześnie - stwierdziła Lubnauer - "Prawo i Sprawiedliwość, rząd, chcą być jednym reprezentantem ogółu Polaków w stosunkach z Unią Europejską".

"Prawo i Sprawiedliwość to jednak nie jest ogół wszystkich obywateli Rzeczpospolitej, PiS to nie Polska. Wszyscy wiemy, że Polacy są dużo bardziej euroentuzjastyczni i chętni do współpracy z Unią Europejską niż ekipa rządząca obecnie Polską" - napisała szefowa klubu Nowoczesnej.

Zdaniem Lubnauer przedstawiona przez nią diagnoza, byłaby świetnym punktem wyjścia do rozmowy.

List szefowej klubu Nowoczesnej upubliczniony został dzień przed tym, gdy Tusk ma przyjechać do Warszawy. W czwartek b. premier ma zostać przesłuchany w Prokuraturze Krajowej w charakterze świadka. Chodzi o śledztwo dotyczące m.in. nieprawidłowości przy sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.