CBOS w sondażu "Zasady demokracji i ich realizacja w Polsce" przedstawił respondentom kilkadziesiąt zasad i zapytał, czy są one przestrzegane w Polsce. Według 92 proc. badanych w Polsce jest powszechne prawo wyborcze (53 proc. uważa, że zdecydowanie jest; 39 proc. uważa, że raczej tak). Łącznie 4 proc. respondentów twierdzi, że nie ma powszechnego prawa wyborczego (z czego 3 proc. uważa, że raczej nie ma, a 1 proc. że zdecydowanie nie).

75 proc. badanych stwierdziło, że wybory są wolne i uczciwe (26 proc. uważa, że zdecydowanie są wolne i uczciwe, a 49 proc. twierdzi, że raczej tak). Natomiast według 14 proc. ankietowanych wybory nie są wolne i uczciwe (12 proc. uważa, że raczej nie są, a 2 proc. że zdecydowanie nie są wolne i uczciwe).

Dla 74 proc. badanych istnieje możliwość wyboru między programami partii politycznych (22 proc. twierdzi, że zdecydowanie istnieje, a 52 proc. że raczej tak). 15 proc. badanych odpowiedziało, że taka możliwość nie istnieje (4 proc. stwierdziło, że zdecydowanie nie, a 11 proc. że raczej nie).

Według 71 proc. respondentów przestrzegana jest zasada, że państwo ponosi odpowiedzialność za życie gospodarcze, przeciwnego zdania jest 20 proc. badanych.

Również 71 proc. badanych stwierdziło, że przestrzegana jest zasada, iż mniejszość musi podporządkować się woli większości. Łącznie 19 proc. jest przeciwna, że taka zasada w Polsce obowiązuje.

Wśród zasad, o najmniejszym stopniu realizacji w Polsce, respondenci wybrali zasadę, mówiącą o tym, że ważne decyzje państwowe są konsultowane ze społeczeństwem - 29 proc. badanych twierdzi, że jest ona realizowana, 61 proc. że nie jest.

Zasada dobierania do rządzenia krajem najlepszych ludzi jest realizowana zdaniem 33 proc. badanych. Przeciwnego zdania jest 55 proc. respondentów.

Z kolei 40 proc. respondentów stwierdziło, że działania rządu są kontrolowane przez niezawisłe sądy, m.in. Trybunał Konstytucyjny, a 42 proc. badanych uważa, że działania te nie są kontrolowane.

CBOS zapytał również badanych, które z cech systemu, uważają za ważne, aby można było uznać państwo za demokratyczne. Za najważniejszą cechę państwa demokratycznego 96 proc. respondentów uznało wolne i uczciwe wybory; 95 proc. badanych - równość wobec prawa, a 94 proc. - powszechne prawo wyborcze.

Za najmniej ważną cechę państwa demokratycznego, badani uznali ograniczanie praw jednostki dla osiągania celów ogólnospołecznych (za tą cechą opowiedziało się jedynie 59 proc. respondentów). Natomiast według 66 proc. badanych państwo demokratyczne powinno podporządkowywać mniejszość woli większości.

CBOS podkreślił, że demokracja kojarzy się Polakom nie tylko z demokratycznymi, tzn. powszechnymi, wolnymi i uczciwymi wyborami, pozwalającymi wyłonić dobrą reprezentację polityczną, ale również z istnieniem prawa, wobec którego ludzie są równi, gwarantującego im wolność w sferze prywatnej i publicznej, oraz z taką działalnością państwa, która ukierunkowana jest na poprawę sytuacji ekonomicznej obywateli i zapewnienie im dostępu do istotnych dziedzin życia.

O ile polska demokracja, zdaniem większości, zapewnia standardy wyborcze, swobody obywatelskie, a państwo odpowiada za gospodarkę i troszczy się o dobrobyt obywateli, o tyle takie zasady, jak równość wobec prawa, równe szanse na uzyskanie wykształcenia, pomoc najgorzej sytuowanym, a ponadto dobór najlepszych ludzi do rządzenia krajem, konsultowanie ważnych decyzji politycznych ze społeczeństwem, kontrolowanie działań rządu przez niezawisłe sądy, a także rządy prawa, pozostają w oczach znacznej części opinii publicznej deficytowe - czytamy w komentarzu CBOS.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo w dniach 29 czerwca - 6 lipca na liczącej 977 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.