PiS pozostawiło sobie furtkę i o zmianie nazwy ulicy może zdecydować wojewoda. Kilku z nich wskazało ostatnio nazwisko Lecha Kaczyńskiego i jak pisze gazeta.pl "długo nie da się tego zmienić".

Prawo i Sprawiedliwość chce, by zdekomunizowane ulice w przyszłości mogłyby być zmienione tylko wtedy, gdy zgodzi się na to wojewoda oraz prezes IPN. Nowela w tej sprawie trafiła właśnie do Sejmu.

Gazeta.pl podaje, że wojewoda mazowiecki zdekomunizował już nad 100 ulic. W Warszawie zamiast alei Armii Ludowej pojawiła się Aleja Lecha Kaczyńskiego. Warszawscy radni na to się nie zgadzają i zapowiadają odwołanie do sądu.

W Bydgoszczy zmieniono 13 ulic i tam też pojawia się Aleja Lecha Kaczyńskiego. W Gdańsku wojewoda nadał w środę nowe nazwy siedmiu ulicom. Dąbrowszczaków ma zostać zmieniona na Lecha Kaczyńskiego. W Łodzi nie ulica, ale plac Zwycięstwa będzie nosił imię byłego prezydenta.

Gazeta.pl przypomina także, że już wcześniej w ramach dekomunizacji radni Bełchatowa przemianowali ul. 19 Stycznia na Lecha i Marii Kaczyńskich. Ulica byłego prezydenta powstała też w Kielcach w 2011 roku.

W ramach dekomunizacji "swoja" ulicę uzyskała także matka braci Kaczyńskich, Jadwiga. W październiku w Starachowicach radni zamienili część ul. Józefa Krzosa na ul. Jadwigi Kaczyńskiej - czytamy na gazeta.pl.

Jak podaje PAP w czwartek, jeden z centralnych placów Katowic, znajdujący się przy głównym dworcu kolejowym pl. Wilhelma Szewczyka, decyzją wojewody śląskiego zmieni nazwę na pl. Marii i Lecha Kaczyńskich. Tak wynika z zarządzenia zastępczego w związku z tzw. ustawą dekomunizacyjną.

Zmiany nazw ulic, placów itd. na Lecha Kaczyńskiego skomentowała na Twitterze szefowa Nowoczesnej, Katarzyna Lubanuer.