"W sumie 11 ministrów PiS rozdało swoim doradcom w latach 2016 i 2017 ponad 1,16 mln zł", podaje też "Super Express".

Najwięcej pieniędzy trafiło do gabinetów ministerstw: infrastruktury - 230 tys. zł, finansów – 183 tys. zł i spraw zagranicznych – 148 tys. zł.

Na kolejnych miejscach uplasowały się resorty: środowiska – 136 tys. zł, cyfryzacji – 100 tys. zł, energii – 87 tys. zł, rozwoju – 70 tys. zł, nauki i szkolnictwa wyższego – 69 tys. zł, rolnictwa – 68 tys. zł, sportu – 59 tys. zł, edukacji narodowej – 10,4 tys. zł. Wyjątkiem było ministerstwo gospodarki morskiej – tam nagród nie było.

- Absolutnie powinni zwrócić te pieniądze. To będzie wielki test na uczciwość dla Jarosława Kaczyńskiego, czy również członków gabinetów politycznych zmusi do tego – komentuje w "Super Expressie" poseł Krzysztof Brejza.

– W ogóle się tym nie interesowałam. Muszę się rozeznać – skwitowała krótko rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.