W programie "Alarm" w TVP pokazano zdewastowane kamienice w Inowrocławiu. Zdaniem prezydenta Ryszarda Brejzy, mieszkańcy zostali przedstawieni jako "przysłowiowe żule w melinie", którzy zrobili z miasta "śmietnik oraz gruzowisko".
"To nieprawda. To kłamstwo. To manipulacja obrażająca porządnych ludzi" - napisał prezydent.
Ryszard Brejza poinformował Jacka Kurskiego, że od rana otrzymuje telefony od oburzonych mieszkańców miasta. "Każdy, kto choćby raz gościł w Inowrocławiu, wie że miasto pokazane wczoraj w Telewizji Polskiej to nie jest prawdziwy obraz Inowrocławia – to obraz wypaczony, jakby prezentowany przez osobę mającą zaburzenia w ocenie rzeczywistości. Przygotowujący materiał posunął się do tego, że prezentował prywatne kamienice, które faktycznie są zaniedbane" - napisał prezydent.
"Zresztą Pan Prezes doskonale wie, że Inowrocław jest miastem przepięknym, bo sam mi to Pan powiedział kilka lat temu podczas wizyty, z której wspominkowe zdjęcia pozwalam sobie przesłać na pamiątkę" - czytamy w liście.
Chodzi o to zdjęcie:
Pan @KurskiPL dostał zlecenie na zniszczenie #Brejza. To co, że kilka dni temu mu ojciec posła nie przeszkadzał. Zlecenie partyjne to zlecenie. #Inowrocław #Tvp pic.twitter.com/sWPrK1ELmM
— Bartek Rzęska (@BartekRzeska) 17 kwietnia 2018
"Panie Prezesie! Nie zgadzam się i protestuję przeciwko realizacji i upowszechnianiu paszkwili szkalujących Inowrocław przez TVP, która jest przecież utrzymywana z naszych pieniędzy" - zauważył Brejza.
Prezydent zwrócił również uwagę, że autorem materiału jest osoba, której wcześniej nie zatrudnił w ratuszu.
"Chciałbym Pana także zapytać, jak odniesie się Pan do kwestii, że materiał obrażający Inowrocław i jego mieszkańców realizował Jacek Kowalski, który kilka lat temu usilnie starał się zostać moim rzecznikiem prasowym, a później chciał zająć się marketingiem miasta. Pan Jacek Kowalski pisał wtedy, że będzie moim . Czy to możliwe, że dziś jest on Pańskim oficerem prasowym? Czy może przez niego przemawiać chęć odreagowania z powodu niezatrudnienia?" - pytał Brejza.
"Składam oficjalną skargę na skandaliczny brak obiektywizmu , który w materiale zasugerował, że w Inowrocławiu są jedynie zdewastowane i walące się kamienice" - dodał.
Zarazem odciął się od jakichkolwiek spekulacji, czy materiał - skądinąd kolejny już krytyczny wobec niego na antenie TVP - powstał na zamówienie PiS. "Nie odnoszę się do kwestii politycznych, bo te można interpretować rozmaicie" - napisał.
Problemu z jednoznaczną interpretacją nie ma za to syn Ryszarda Brejza, poseł PO, który rozpętał cały "kryzys premiowy".
- - mówił Krzysztof Brejza, zagadywany przed tygodniem przez dziennikarza "Rzeczpospolitej", że "PiS i dziennikarze telewizji publicznej teraz podkreślają, że np.w Inowrocławiu pana ojciec przyznawał nagrody urzędnikom jako prezydent Inowrocławia".
- - zauważył polityk PO.
- - podsumował.