Jak informuje portal, pismo zostało też przekazane do wiadomości wicepremiera Waldemara Pawlaka, ministra finansów Jana Rostowskiego, ministra Skarbu Państwa Mikołaja Budzanowskiego, wiceministra w KPRM Adama Jassera, prezesa Urzędu Regulacji Energetyki Marka Woszczyka i szefa sejmowej Komisji Finansów Publicznych Dariusza Rosatiego. Pismo datowane jest na 3 października 2012 roku.

"Pragnę przekazać zaniepokojenie branży z powodu pogarszającej się sytuacji na rynku paliw płynnych w Polsce" - pisze w dokumencie cytowanym przez portal dyrektor generalny POPiHN Leszek Wieciech.

"Według naszych szacunków po ośmiu miesiącach 2012 roku konsumpcja trzech gatunków paliw silnikowych kształtowała się na poziomie 95,1% wielkości z roku ubiegłego (olej napędowy - 92,9%, benzyna - 96,3%, LPG - 102,5%). Sytuacja ta będzie miała bezpośrednie przełożenie na wpływy do budżetu państwa, które - z tytułu VAT, akcyzy i opłaty paliwowej - w 2011 roku wyniosły około 55 mld PLN, czyli kilkanaście procent całości dochodów podatkowych budżetu" - czytamy w piśmie.

"W opinii branży, oprócz czynników obiektywnych, takich jak spowolnienie gospodarcze, decydujący wpływ na ograniczenie legalnego obrotu paliwami ma szara strefa. Według naszych szacunków w roku bieżącym budżet państwa straci na jej funkcjonowaniu około 3 miliardy złotych" - głosi dokument przytaczany przez portal.

W piśmie podkreślono, że "niedostatecznie silna reakcja na zgłaszane przez branżę paliwową postulaty, połączona z ograniczonym współdziałaniem organów administracji, bez silnego ośrodka koordynującego, nie ułatwia stworzenia jednolitej polityki i spójnych przepisów prawa w obszarze tak kluczowym dla bezpieczeństwa energetycznego i gospodarczego kraju, jakim są paliwa ciekłe".

Proszono również premiera o zlecenie podległym mu instytucjom "podjęcia wszelkich niezbędnych działań, mogących wreszcie przyczynić się do zmniejszenia rozmiaru szarej strefy".