Palikot: Prezydent znalazł się na dnie
Janusz Palikot z prowokowania i obrażania prezydenta zrobił swoje ulubione zajęcie. Tym razem poseł Platformy Obywatelskiej oznajmił, że "Lech Kaczyński znalazł się na dnie". Palikot nie przestaje się też domagać raportu o stanie zdrowia prezydenta.
- Palikot: Niech Kaczyński wytrzeźwieje
- Platforma znowu odpuściła Palikotowi
- Prezydent zdrowy, choć w niesportowej kondycji
- Marszałek Senatu: Prezydent przeszkadza
- Rzecznik PiS: Nie ma akcji "zakochany prezydent"
- Palikot ujawnia: Jestem zdrowy psychicznie
- Prezydent: Może Palikot miał rację?
- Palikot o zdrowiu prezydenta... w prokuraturze
- Poseł Palikot ma za mało... testosteronu
- Ekshibicjonizm Palikota zawstydził PO
- Palikot: Czekam na herbatę u prezydenta
- Chcą zlikwidować komisję Palikota
- Brudziński zbiera wibratory dla Palikota
- Palikot: Szatani Kaczyńskiego są czynni w skarbówce
- Palikot chce przyspieszyć budowy
- Palikot bada się za 500 złotych
- Cymański wyszedł ze studia przez Palikota
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tylko 5 proc. wyborców popiera działania prezydenta, natomiast większość uważa, że wykonuje on swoje obowiązki źle" - tak Janusz Palikot atakował Lecha Kaczyńskiego w TVN24.
To nie pierwszy raz, gdy multimilioner z Platformy Obywatelskiej pozwala sobie na śmiałe wycieczki pod adresem prezydenta. W programie "Piaskiem po oczach" stracił chyba już wszelkie hamulce. Stwierdził, że "Lech Kaczyński znalazł się na dnie".
Palikot wciąż wraca do stanu zdrowia prezydenta. "Czekamy na prawdziwy, profesjonalny raport" - podkreślał. A potem chwalił się, że on przebadał się w jednej z warszawskich prywatnych klinik. Nie zapomniał dodać, że zapłacił za badania aż 2,8 tys. zł. Warto przypomnieć, że poseł samych alimentów płaci miesięcznie kilkakrotnie więcej.
Janusz Palikot był już kilkakrotnie dyscyplinowany przez władze swojej partii. Szef klubu parlamentarnego Zbigniew Chlebowski sugerował nawet zawieszenie Palikota, jeśli się nie opamięta. Jednak wszystko rozchodziło się po kościach, a lubelski poseł PO wciąż atakuje prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Często niewybrednie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!