Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekshibicjonizm Palikota zawstydził PO

14 maja 2008, 00:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 stron wyników badań za 2800 złotych. Ulga, bo prostata w porządku. Niepokój, bo wyraźny niedobór synonimu męskości - testosteronu. A wkrótce, jak usłyszeliśmy w PO, dodatkowo pisemna nagana od własnej partii. Z takimi rezultatami Janusz Palikot z pewnością przejdzie do historii jako pierwszy polski polityk, który pokazał, że nie ma nic do ukrycia w kwestii swojego zdrowia - czytamy w DZIENNIKU.

Ale choć wszystko co do szczegółu wyreżyserował, na uczciwe miano pioniera nowego standardu w polskiej polityce raczej nie ma co liczyć. Prezydent, na którym przede wszystkim chciał wymusić opublikowanie raportu o zdrowiu, wczoraj przebywając w Izraelu, jasno dał do zrozumienia, że tej satysfakcji poseł PO nie dostanie. "Nie mam nic do ukrycia, ale Donald Tusk musi przestać tolerować zachowanie pana Palikota" - powiedział Lech Kaczyński. I oświadczył, że przedstawi raport o swoim zdrowiu pod warunkiem, że poseł PO zostanie ukarany.

Zostanie? "Ekshibicjonizm w Polsce nie jest karany. Biorąc pod uwagę kuriozalność zachowania pana Palikota, karanie byłoby chyba śmieszne" - mówi Jarosław Gowin z kierownictwa PO. Szef klubu Zbigniew Chlebowski sugeruje jednak, że kara będzie. "Janusz robi wszystko, żeby być wyrzuconym z klubu" - mówi DZIENNIKOWI Chlebowski.

Trudno uwierzyć, by kontrowersyjny poseł rzeczywiście został zmuszony do opuszczenia szeregów PO. Ale od kilku polityków z kierownictwa usłyszeliśmy nieoficjalnie, że Platforma zareaguje na słowa prezydenta pisemną naganą dla Palikota. Nagana ta może być zabiegiem taktycznym w polityce wobec Pałacu Prezydenckiego. Pewne jest jednak też, że Palikot własnym przykładem nie przekonał do idei informowania przez osoby publiczne o stanie zdrowia nawet własnych partyjnych kolegów. Przeciwnie, co niektórzy do tej pory mówili nawet, że temat jest do rozważenia, dziś sami z zażenowania spuszczają głowy na pytanie o swojego walecznego posła. Pełny raport z badań Palikot w internecie ma opublikować dopiero w przyszły poniedziałek. Wstępne wyniki zostały zaprezentowane w poniedziałek na oczach ponad 2 mln widzów programu Teraz My w TVN. Skonsternowany był nawet prof. Zbigniew Religa, który miał według scenariusza programu je przeanalizować.

"Nie będę komentował tego występu, bo nie zamierzam się przyłączać do akcji pana Palikota. Polacy mają ważniejsze problemy, niż moją czy Palikota śledzionę" - denerwuje się Gowin. Wicemarszałek Stefan Niesiołowski przyznaje: "Byłem trochę zażenowany. Nie ma potrzeby zajmowania się tak intymnymi sprawami. Są jakieś granice".

Nie lepsze wrażenie Palikot zrobił na Chlebowskim. "Byłem poirytywany tymi niesmacznymi fajerwerkami Janusza" - mówi.

p

Wyniki badań posła Palikota interpretuje specjalista medycyny pracy Małgorzata Stryjska


Niepokoi jego wysoki poziom. Poseł powinien się dodiagnozować, wykonać EKG, a w razie potrzeby próby wysiłkowe, echo serca, może nawet koronarografię.


Może ono świadczyć o nietolerancji glukozy, o ile robione było na czczo. Jeśli poseł przed badaniem jadł, to wynik jest ok. Mimo wszystko badanie trzeba powtórzyć.


Obniżony poziom tego męskiego hormonu może pojawić się z wiekiem. Odpowiada m.in. za jakość plemników, libido, rodzaj owłosienia i wysokość głosu. Poseł powinien dodatkowo pójść do urologa i endokrynologa w celu ustalenia przyczyny.


Testy są wskazane ze względu na niekonwencjonalne zachowania posła.


Zalecam pominięte przez posła badania trzustki i wątroby - organów, które mógł uszkodzić alkohol, do którego poseł ma ułatwiony dostęp (pracuje w branży spirytusowej). Dobrze, że pan poseł oznaczył sobie antygen PSA. To badanie zalecane mężczyznom w określonym wieku. Wysokie wskaźniki mogłyby świadczyć o nowotworze. Wynik 0,512 na szczęście jest dobry, ale do pełnej oceny należy jeszcze udać się do urologa, który przeprowadzi badanie manualne.

Natomiast nie ma potrzeby oznaczania chorób wenerycznych i HIV, bo pełnienie funkcji posła nie stwarza w tej materii zagrożenia dla innych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj