Kaczyński zaliczony w poczet homofobów
Lech Kaczyński odmawia ludziom szacunku. Jego wypowiedzi są homofobiczne - atakuje prezydenta organizacja praw człowieka Human Rights Watch. Przypomina też słynne orędzie ze zdjęciami ze ślubu gejów. Głównie za to HRW "wyróżniła" Kaczyńskiego miejscem w tzw. sali wstydu.
- Tusk znowu docina prezydentowi
- Gej z orędzia poskarżył się na prezydenta
- Jesteśmy zadupiem Europy
- Pan burmistrz zostanie kobietą
- Geje z orędzia jadą do Kaczyńskiego
- Kurski: Prezydent nie wiedział, co będzie w orędziu
- "Albo prezydent przeprosi, albo go pozwę"
- Niesiołowski: Niech geje się nie pieklą
- Straszny dwór Lecha Kaczyńskiego
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ale nie tylko orędzie skłoniło obrońców praw człowieka do "wyróżnienia" naszego prezydenta. "Kaczyński i jego sojusznicy - w tym jego brat, były premier - od lat prowadzą kampanię odmawiania podstawowych praw lesbijkom, gejom, biseksualistom i transseksualistom w Polsce" - oburza się organizacja HRW.
Jak łatwo zauważyć, miejsce w "sali wstydu" (po angielsku - hall of shame), to coś całkowicie odwrotnego niż miejsce w słynnej tzw. sali sławy (po angielsku - hall of fame), którym chwalą się sportowcy.
Na pocieszenie, naszemu prezydentowi pozostaje fakt, że nie tylko jego skrytykowali obrońcy praw człowieka. Swoje miejsca w "sali wstydu" mają też prezydent Ugandy (za to, że policja w tym kraju prześladuje homoseksualistów) i brytyjski Home Office (za odmowę przyznawania azylu imigrantom, którzy twierdzą, że w swych krajach są prześladowani za homoseksualizm.)
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!