Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa: Pozwę Kaczyńskiego o milion euro

10 czerwca 2008, 15:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wałęsa IPN pracuje dla bezpieki
Wałęsa IPN pracuje dla bezpieki/Inne
Im bliżej wydania przez IPN książki o dokumentach dotyczących przeszłości Lecha Wałęsy, tym robi się goręcej. Były prezydent, choć jeszcze publikacji nie czytał, już zagroził Lechowi Kaczyńskiemu procesem za nazwanie go agentem "Bolkiem". Teraz uściśla. Będzie domagał się miliona euro. Od każdego, kto macza palce w "paszkwilu, opartym na prowokacji SB".

"Jest wystarczająco dużo czasu i dowodów, by wycofać się z tej prowokacji i przeprosić" - ostrzega Lech Wałęsa na swojej stronie internetowej.

To reakcja byłego prezydenta na mającą ukazać się wkrótce książkę historyków IPN - Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. Ma ona zawierać dowody na to, że w latach 70. Wałęsa współpracował z SB jako agent o pseudonimie Bolek.

To ewenement, by książka, której nie można jeszcze przeczytać, wzbudzała takie emocje. Lech Wałęsa od kilku dni wytacza coraz cięższe działa.

"W związku z próbą uruchomienia paszkwila opartego na prowokacji SB, informuję sprawców z Prezydentem Kaczyńskim i P. Kurtyką na czele, że będę domagał się od każdego imiennie i solidarnie po milionie euro" - straszy były przywódca "Solidarności".

Były prezydent już wcześniej zapowiedział, że pozwie do sądu prezydenta Kaczyńskiego za to, że ten nazwał go w wywiadzie agentem "Bolkiem".

Według Wałęsy, "Lech Kaczyński jest zakompleksionym małym człowiekiem". "Są tacy ludzie w Polsce - Kaczyńscy, różni Zybertowicze - którzy zawsze będą w łajnie grzebać" - grzmiał wczoraj w TVN24.

Zdaniem byłego prezydenta, wszystkie działania wobec niego to "świadoma i przemyślana prowokacja godząca" w jego imię i zwycięstwo Solidarności.

"W tej chwili chodzi przede wszystkim o to, czy polskie życie publiczne będzie się opierało na zasadzie dostępu do prawdy, czy na mechanizmach w istocie cenzurujących tę prawdę" - powiedział tymczasem Jarosław Kaczyński. W ten sposób odniósł się do listu Wałęsy, w którym domaga się on przeprosin od prezydenta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj