Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Wałęsa: Pozwę Kaczyńskiego o milion euro

2008-06-10 | Ostatnia aktualizacja: 18:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wałęsa: Pozwę Kaczyńskiego o milion euro

Wałęsa: Pozwę Kaczyńskiego o milion euro Fot. Wojciech Jargilo / Inne

Im bliżej wydania przez IPN książki o dokumentach dotyczących przeszłości Lecha Wałęsy, tym robi się goręcej. Były prezydent, choć jeszcze publikacji nie czytał, już zagroził Lechowi Kaczyńskiemu procesem za nazwanie go agentem "Bolkiem". Teraz uściśla. Będzie domagał się miliona euro. Od każdego, kto macza palce w "paszkwilu, opartym na prowokacji SB".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jest wystarczająco dużo czasu i dowodów, by wycofać się z tej prowokacji i przeprosić" - ostrzega Lech Wałęsa na swojej stronie internetowej.

To reakcja byłego prezydenta na mającą ukazać się wkrótce książkę historyków IPN - Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. Ma ona zawierać dowody na to, że w latach 70. Wałęsa współpracował z SB jako agent o pseudonimie Bolek.

To ewenement, by książka, której nie można jeszcze przeczytać, wzbudzała takie emocje. Lech Wałęsa od kilku dni wytacza coraz cięższe działa.

"W związku z próbą uruchomienia paszkwila opartego na prowokacji SB, informuję sprawców z Prezydentem Kaczyńskim i P. Kurtyką na czele, że będę domagał się od każdego imiennie i solidarnie po milionie euro" - straszy były przywódca "Solidarności".

Były prezydent już wcześniej zapowiedział, że pozwie do sądu prezydenta Kaczyńskiego za to, że ten nazwał go w wywiadzie agentem "Bolkiem".

Według Wałęsy, "Lech Kaczyński jest zakompleksionym małym człowiekiem". "Są tacy ludzie w Polsce - Kaczyńscy, różni Zybertowicze - którzy zawsze będą w łajnie grzebać" - grzmiał wczoraj w TVN24.

Zdaniem byłego prezydenta, wszystkie działania wobec niego to "świadoma i przemyślana prowokacja godząca" w jego imię i zwycięstwo Solidarności.

"W tej chwili chodzi przede wszystkim o to, czy polskie życie publiczne będzie się opierało na zasadzie dostępu do prawdy, czy na mechanizmach w istocie cenzurujących tę prawdę" - powiedział tymczasem Jarosław Kaczyński. W ten sposób odniósł się do listu Wałęsy, w którym domaga się on przeprosin od prezydenta.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «