Chimiak został odznaczony 13 czerwca 2008 r. za "wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce" oraz za "osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej". Jak twierdzi, dowiedział się o tym z internetu.

"Forma powiadomienia odznaczonych jest głęboko niestosowna" - uważa były opozycjonista. Jako drugi powód swojej decyzji Chimiak podaje fakt, że innych ludzi działających w Niezależnej Oficynie Wydawniczej, których zasługi są "na pewno nie mniejsze" od jego, "permanentnie pomija się na listach odznaczeń".

"Nie potrafię zaakceptować niezrozumiałej polityki, w ramach której jednych się odznacza według nieczytelnego klucza, o innych się zapomina, a innych, nawet najwybitniejszych, obraża" - napisał do prezydenta.

"Uważam, że prezydent naszego kraju powinien, zgodnie z elementarnymi wymogami demokracji, postępować tak, aby nikt nie mógł go oskarżyć o kierowanie się osobistymi uprzedzeniami i negatywnymi emocjami" - kończy swój list do Lecha Kaczyńskiego Chimiak.