Poseł Stanisław Zając (PiS) wygrał wybory uzupełniające do Senatu w okręgu krośnieńsko-przemyskim - podała nieoficjalnie w nocy z niedzieli na poniedziałek Okręgowa Komisja Wyborcza w Krośnie.

Na Zająca głosowało 40 993 osoby. Kandydata Platformy Obywatelskiej Macieja Lewackiego poparło 22 457 wyborców, a byłego marszałka Sejmu Marka Jurka - 10 751. Lider Samoobrony Andrzej Lepper uzyskał 3 435 głosów, Wacław Posadzki (SLD) - 2 703, przywódca rolniczej "Solidarności" w 1981 r. Jan Kułaj (KW Partii Demokratycznej-demokraci.pl) - 1 774.

Niewielkie poparcie uzyskali m.in. detektyw Krzysztof Rutkowski - 357 głosów i były wiceminister edukacji (LPR) Mirosław Orzechowski - 308. Frekwencja wyniosła zaledwie 12,20 proc.

W okręgu w Krośnie do obsadzenia był mandat po zmarłym 21 marca senatorze Prawa i Sprawiedliwości Andrzeju Mazurkiewiczu. O fotel senatorski rywalizowało 12 kandydatów.

Podczas kampanii najgłośniej było o trzech kandydatach: Stanisławie Zającu z PiS, Macieju Lewickim z PO i Marku Jurku - dawniej PiS, obecnie Prawica Rzeczypospolitej.

Miejsce zwolnione przez Stanisława Zająca w Sejmie przypadnie Adamowi Śnieżkowi, oczywiście z listy PiS.

p

59-letni Stanisław Zając jest z zawodu adwokatem. Był posłem I, III, V i VI kadencji. W latach 1997 - 2001 pełnił funkcję wicemarszałka Sejmu. 59-letni poseł Prawa i Sprawiedliwości. Od kilkunastu lat uzyskiwał najlepsze wyniki wyborcze w rodzinnym okręgu, choć z uwagi na ordynację nie zawsze zdobywał mandat.

Zając urodził się w Święcanach koło Jasła. Jest absolwentem prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Był sędzią, a potem adwokatem. W okresie stanu wojennego bronił represjonowanych przez władze PRL. Od początku lat 90. należał do Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. W latach 2000 - 2002 był prezesem tej partii. Po raz pierwszy do parlamentu dostał się w 1991 r.

We wrześniu 1993 r. zdobył najlepszy wynik w okręgu, jednak mandatu nie uzyskał, bo jego ugrupowanie - Wyborcza Akcja Katolicka - nie przekroczyło progu wyborczego. Był wicemarszałkiem Sejmu w latach 1997 - 2001.

W trakcie niedzielnych wyborów uzupełniających do Senatu urodził się mu pierwszy wnuk. Wczoraj powiedział, że jego narodziny były najważniejszym wydarzeniem w tym dniu. "Wybory znalazły się na dalszym planie" - dodał Zając.