Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Prezydent zwleka - lokaty niepewne

2008-11-17 | Ostatnia aktualizacja: 19:05 | Komentarze: 0 | skomentuj

Przez walkę o stołki Polacy wciąż nie mają zagwarantowanych wypłat swoich lokat, gdyby zbankrutował ich bank. Prezydent ociąga się z podpisaniem ustawy o gwarancjach depozytów w odwecie za to, co rząd robi szefowi NBP Sławomirowi Skrzypkowi - przyznał Adam Bielan z PiS w Radiu ZET.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Znowu awantura o wpływy w instytucjach państwowych. Sławomir Skrzypek, który został prezesem NBP za rządów PiS, skarży się, że Platforma chce mu odebrać wpływy w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym.

Obecna władza ma - zdaniem szefa banku centralnego - ograniczać kompetencje NBP za pomocą ustawy o gwarancjach depozytów. To dlatego Lech Kaczyński zwleka z jej podpisaniem - przyznał w Radiu ZET Adam Bielan z PiS.

Chodzi o to, że jeśli prezydent podpisałby tę ustawę, Polacy wprawdzie czuliby się bezpieczniej jako klienci banków, ale Sławomir Skrzypek straciłby prawo do wyznaczania swego przedstawiciela w radzie BFG. Teraz NBP ma trzech przedstawicieli w radzie. Gdyby prezydent podpisał ustawę, bank centralny miałby w radzie tylko dwóch swoich ludzi.

"Narodowy Bank Polski dotychczas wpłacał składkę do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. W tej chwili już takiej składki nie płaci, więc ma mniej przedstawicieli w radzie BFG" - broni decyzji rządu przewodniczący klubu Platformy Zbigniew Chlebowski.

MP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «