Szef komisji zwrócił się o pomoc do sekretarza rządowego kolegium ds. służb specjalnych Jacka Cichockiego. Andrzej Czuma wysłał do niego list z apelem, by "zwrócił się do szefa CBA Mariusza Kamińskiego, aby ten przesłał komisji bilingi Elżbiety Janickiej".

Według Czumy, komisja dostała część materiałów dokumentujących rozmowy Janickiej, ale - jak podkreślił - zawierających jedynie "drugorzędne" informacje. "Otrzymaliśmy kilka bilingów, ale większość z nich nie była opisana, nie zawierała dat ani numerów telefonów. Nie są to bllingi z telefonu na kartę pre-paid" - podkreślił.

Czuma dodał, że otrzymanie bilingów to warunek zakończenia prac nad wątkiem dotyczącym zatrzymania w październiku 2007 roku ówczesnego ministra sportu Tomasza Lipca

W czerwcu, zeznając przed komisją, prokurator Andrzej Szeliga potwierdził, że on, jak i Elżbieta Janicka dysponowali specjalnym telefonem, który miał wolny od podsłuchu. Przyznał, że wśród 10 osób posiadających taki telefon byli także ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i prokurator krajowy Dariusz Barski.