Rząd zmusi szefa CBA do współpracy?
Sejmowa komisja do spraw nacisków prosi o pomoc rząd, bo - jak twierdzi - CBA nie chce z nią współpracować. Andrzej Czuma twierdzi, że Biuro nie chce przekazać telefonicznych bilingów szefowej warszawskiej prokuratury okręgowej. A są one konieczne, by wyjaśnić kulisy zatrzymania ministra sportu Tomasz Lipca.
- Kamiński nadal szefem CBA. Dzięki Platformie
- CBA bierze pod lupę mieszkania ABW
- CBA śledziło wiceministra sprawiedliwości?
- Prokuratura zajmie się akcją CBA
- Szef gdańskiego CBA: Nie jesteśmy jak NKWD
- Operator telefoniczny ignoruje CBA
- Agenci CBA wejdą do resortu obrony
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szef komisji zwrócił się o pomoc do sekretarza rządowego kolegium ds. służb specjalnych Jacka Cichockiego. Andrzej Czuma wysłał do niego list z apelem, by "zwrócił się do szefa CBA Mariusza Kamińskiego, aby ten przesłał komisji bilingi Elżbiety Janickiej".
Według Czumy, komisja dostała część materiałów dokumentujących rozmowy Janickiej, ale - jak podkreślił - zawierających jedynie "drugorzędne" informacje. "Otrzymaliśmy kilka bilingów, ale większość z nich nie była opisana, nie zawierała dat ani numerów telefonów. Nie są to bllingi z telefonu na kartę pre-paid" - podkreślił.
Czuma dodał, że otrzymanie bilingów to warunek zakończenia prac nad wątkiem dotyczącym zatrzymania w październiku 2007 roku ówczesnego ministra sportu Tomasza Lipca
W czerwcu, zeznając przed komisją, prokurator Andrzej Szeliga potwierdził, że on, jak i Elżbieta Janicka dysponowali specjalnym telefonem, który miał wolny od podsłuchu. Przyznał, że wśród 10 osób posiadających taki telefon byli także ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i prokurator krajowy Dariusz Barski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!