Prezydent przyjedzie, kombatantów nie będzie
Prezydent Lech Kaczyński chce wziąć udział w 65. rocznicy mordu w Hucie Pieniackiej. Na uroczystość mogą jednak nie dojechać byli mieszkańcy wioski, którzy uratowali się z masakry. Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych odrzucił ich wniosek o dotację na dojazd.
- Chcą odwołać ministra od pomników
- Polsko-ukraińska wojna na pomniki
- Ukraina blokuje wyjaśnienie zbrodni ZSRR
- Mało kto ogląda prezydenta na YouTube
- PiS doradza, dokąd ma jechać prezydent
- Juszczenko przyjedzie na grób ofiar UPA
- UPA ma pomnik w Bieszczadach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według prezes Stowarzyszenia "Huta Pieniacka" Małgorzaty Gośniowskiej-Kola, wniosek został odrzucony z biurokratycznych powodów, bo z braku doświadczenia wypełniła nie ten co trzeba formularz o dotację. Różni się on pierwszą stroną od właściwego wniosku.
Odrzucenie prośby o dotację oznacza, że na obchody mordu mogą nie pojechać osoby, które kiedyś w Hucie Pieniackiej mieszkały. Są to ludzie starsi, o niskich dochodach, których nie stać na pokrycie wyjazdu z własnych środków - pisze "Nasz Dziennik".
Do rzezi w Hucie Pieniackiej doszło 28 lutego 1944 r. Wieś została okrążona przez ukraińskich esesmanów i miejscowych banderowców. Wymordowano 1200 osób; 80 się uratowało.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!