Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

PiS: dwie szkoły walki z kryzysem

2009-02-19 | Ostatnia aktualizacja: 19:25 | Komentarze: 0 | skomentuj

Opozycji nie zadowoliło ani wystąpienie premiera, ani tym bardziej ministra finansów - pisze DZIENNIK. Ich propozycje rozmijają się z ofertą rządu. A tę bezceremonialnie krytykują. "Słuchając Donalda Tuska, czułem się jak na lekcjach WOS" - mówił Krzysztof Putra z PiS.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Inflacja słów i deficyt programu" - tak językiem ekonomicznym oceniał wystąpienie szefa rządu wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra. W jego ocenie gabinet Tuska wciąż nie ma pomysłu na walkę z kryzysem. "Raczej tonizował wystąpienie ministra finansów, który w swojej bezradności wobec kryzysu zaczął atakować Jarosława Kaczyńskiego" - powiedział wicemarszałek.

PiS wtóruje Lewica. "Najlepsze wystąpienie o kryzysie było moje" - mówi buńczucznie szef klubu Wojciech Olejniczak. On twierdzi, że rząd powinien przywrócić na dwa lata podatek 40-procentowy dla najlepiej zarabiających i wrócić do poziomu składki rentowej sprzed roku 2008. W sumie pozwoliłoby to - według niego - pozyskać nawet 25 mld zł.

>>> Minister zrugał prezesa PiS

PiS ustami Aleksandry Natalli-Świat przedstawia znane już od tygodni rozwiązania: większe zaangażowanie środków publicznych w gospodarkę oraz zwiększenie dopuszczalnego limitu deficytu budżetowego o prawie 7 mld zł.

Wiceszefowa PiS krytycznie ocenia propozycje rządu. "Obawiamy się, że konsekwencją takiej polityki będą dalsze spowolnienie gospodarcze, dalszy spadek dochodów budżetu państwa i kolejne oszczędności" - twierdzi Natalli-Świat. Zdaniem PiS dążenie do jak najszybszego wejścia do strefy euro utrudni działania na rzecz podtrzymania wzrostu gospodarczego i jest podyktowane wyłącznie względami politycznymi. "To jednak może bardzo drogo kosztować podatników" - przestrzegała rząd.

Gorzej, że PiS od realizacji swoich postulatów uzależnia jakiekolwiek wsparcie dla rządu w walce z kryzysem. "Są dzisiaj dwie recepty walki z kryzysem: rządowa, która sprowadza się do działań oszczędnościowych i oczekiwania, że kiedyś wejdziemy do euro, i ta, którą stosuje w gruncie rzeczy cały świat" - mówił zaraz po zakończeniu przemówienia premiera Tuska Jarosław Kaczyński.

Mikołaj Wójcik, Anna Gielewska, ag
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «