Lech Kaczyński: przyjęcie euro to PR
"Teza rządu, że przyjęcie euro będzie antidotum na kryzys, to zabieg czysto PR-owski" - twierdzi Lech Kaczyński. Prezydent dodaje, że nie budzi jego entuzjazmu fakt ujawniony przez DZIENNIK, że rząd bez uzgodnienia z nim i NBP rozpoczął rozmowy w sprawie wejścia do strefy euro.
- Prezydent ma własny plan na kryzys
- Sikorski: Rozmowy o euro powinny być poufne
- Palikot został sojusznikiem PiS
- Nie będzie spotkania PO i PSL
- Miecugow: Rząd zaspał w sprawie euro
- Zjazd ministrów zdrowia chorych państw UE
- Rząd wciągnie NBP do rozmów o euro
- Rząd: Prezydent jest niekompetentny
- Brudziński: Jarosław Kaczyński na prezydenta
- Prezydent: Rząd manipuluje sprawą euro
- Szef PiS: Nie będę prezydentem
- PiS mówi wprost: czas na referendum o euro
- "Niech premier nie udaje Greka"
- Obaj chcą euro, ale każdy inaczej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mówiąc o potajemnych rozmowach rządu w sprawie wejścia do ERM2, czyli poczekalni dla krajów chcących wprowadzić euro, Lech Kaczyński w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" podkreslił: "Oczywiście ten fakt nie budzi mojego entuzjazmu, szczególnie że NBP zgodnie z prawem musi być w ten proces zaangażowany. Natomiast w sprawach tak fundamentalnych prezydent w sposób oczywisty powinien być na bieżąco informowany".
>>>Sikorski: Rozmowy o euro powinny być poufne
Prezydent ocenił także sposób, w jaki rząd radzi sobie z kryzysem. Według Lecha Kaczyńskiego rząd "reaguje według modelu liberalnego, który dominował od lat 80.". "Może i dał rezultaty, ale teraz się załamuje" - ocenił. "Minister Rostowski uważa, że oszczędności są najlepszym sposobem na kryzys. Chce dusić popyt. Uderza w elementarne instytucje państwowe, takie jak policja czy wojsko. Polska nie może sobie na to pozwolić" - powiedział prezydent.
Jego niepokój budzi też to, że "minister (finansów) zamiast walczyć z kryzysem, wykorzystuje go do forsowania ryzykownych pomysłów". "Różne grupy zainteresowań - nie mówię, że to są zawsze lobbies - naciskają na szybkie wejście do strefy euro" - stwierdził Lech Kaczyński.
"Teza o euro jako antidotum na kryzys to, niestety, bo mówię o tym z przykrością, zabieg czysto PR-owski - społeczeństwo ma znać prostą przyczynę grożącego nam niebezpieczeństwa i łatwą drogę wyjścia. (...) Przy okazji jeszcze ma się dowiedzieć, że wszystkiemu winni są poprzednicy, wbrew faktom, bo to właśnie oni zasadniczo poprawili sytuację finansową kraju" - uważa prezydent.
>>>Wróbel: Poznaj 12 powodów, dla których nie powinniśmy wchodzić do strefy euro
Prezydenta zapytano o to, dlaczego Słowacja ma mniejsze problemy z kryzysem i stabilizacją waluty niż Polska (Słowacy przeszli na euro), Lech Kaczyński odpowiedział, że jeszcze zobaczymy, jakie kłopoty będą mieć nasi sąsiedzi.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!