Były wiceszef PiS kandydatem Platformy
W czerwcowych wyborach do europarlamentu PO postawiła w stolicy na wypróbowanych graczy z innych opcji. Drugi na liście będzie Paweł Zalewski - ustalił DZIENNIK. Były wiceszef PiS na razie zachowuje dyplomatyczne milczenie. "To polityczna korupcja" - grzmią jego dawni partyjni koledzy.
- Huebner "pociągnie" PO do europarlamentu
- Kaczyński nie zbiera haków na PO
- Huebner idzie do europarlamentu z listy PO
- Szef SLD wściekły na Cimoszewicza
- PO zwerbowała dawnego wiceprezesa PiS
- Huebner jedynką PO w Warszawie
- Szef SLD: Huebner na liście PO dla pieniędzy
- "Huebner w PO? Przecież to lewica"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Paweł Zalewski ma być "dwójką" na stołecznej liście PO do europarlamentu. Ta informacja obiegła dziś prominentnych członków warszawskiej Platformy Obywatelskiej.
Obecność Zalewskiego na liście PO wcale nie oznacza jego oficjalnego przejścia do obozu Platformy. Takiej deklaracji nie złożyła na przykład Danuta Huebner, do tej pory związana z lewicą, która będzie "jedynką" na liście. Sam Zalewski nie chciał komentować informacji na swój temat.
"Platforma Obywatelska dokonuje korupcji politycznej kupując naszych dawnych polityków. Inna sprawa, że Paweł Zalewski wyrażał chęć aplikowania do PO i widocznie teraz ostatecznie uznał, że tam jest jego miejsce" - mówi nam Paweł Suski poseł PiS.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!