Szykuje się wielki bunt w TVP
"Jeśli nie dojdziemy do porozumienia z prezesem w sprawie zwolnień grupowych, będziemy strajkować" - powiedział Mariusz Jeliński, przedstawiciel Związku Zawodowego Pracowników Twórczych w TVP "Wizja". Piotr Farfał planuje wyrzucić z telewizji publicznej ponad 500 osób. W tej chwili w TVP zatrudnionych jest 4,5 tys. pracowników.
- Ludzie Kwiatkowskiego wrócą do TVP?
- Czy cieszysz się, że Sejm zniknie z TVP?
- Zbliża się koniec Farfała w telewizji
- Farfał na wylocie, a robi nowy kanał TVP
- "Nowe rady nadzorcze są bardzo kompetentne"
- Były prezes TVP pozwał Kancelarię Sejmu
- Szefował operze, teraz może dyrygować TVP
- Bater: Straciłem pracę za prawdę o Gruzji
- Nie będzie transmisji obrad Sejmu
- Farfał nie będzie leżał krzyżem
- Kto przypilnuje interesów Grada w mediach?
- Znów nie udało się odwołać Farfała z TVP
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na oszczędnościach prezesa Farfała najbardziej ucierpi dział administracji. Tu pracę ma stracić bowiem 160 osób. O 120 pracowników uszczupli się natomiast grono dziennikarzy. Bezpiecznie mogą czuć się natomiast dyrektorzy i wicedyrektorzy. Na 96 posady ma stracić tylko siedmiu.
Związkowcy zgadzają się z potrzebą redukcji zatrudnienia w TVP, ale chcą najpierw wiedzieć, według jakiego klucza Farfał planuje zwalniać. "Przerost zatrudnienia mamy w administracji. To dlaczego nawet po reorganizacji będzie tam najwięcej pracowników?" - zastanawia się Jeliński. "Chcemy wiedzieć, co się kryje za tymi cyframi. Po co tyle osób na stanowiskach dyrektorskich? Czy dlatego, że tam często pracują ludzie z politycznego klucza?" - dodaje.
>>>Farfał odejdzie z TVP pod jednym warunkiem
"Jeżeli znów zarząd nie przekaże nam dokumentów uzasadniających zwolnienia akurat tych pracowników, to nie będziemy mieli innego wyjścia, niż ogłosić pogotowie strajkowe, a potem nawet i dwugodzinny strajk ostrzegawczy" - tłumaczy przedstawiciel związku i zastrzega, że "taki ruch to oczywiście ostateczność".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!