"Gdzie jest misja mediów publicznych" - pyta rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. Dodaje, że obrady Sejmu zastąpią zapewne programy komercyjne. "A to oznacza koniec mediów publicznych" - podkreśla.
Powoli TVP zamieni się telewizję prywatną nastawioną jedynie na zysk. "To efekt umowy pomiędzy partią Donalda Tuska, której zależy na likwidacji mediów publicznych a Piotrem Frafałem" - przekonuje Błaszczak. I dodaje, że to dzięki Platformie Farfał wciąż jest szefem TVP. "Minister skarbu Aleksander Grad wciąż nie wskazał swoich przedstawicieli do Rad Nadzorczy TVP i Polskiego Radio, a to utrwala status quo w publicznych mediach" - mówi rzecznik klubu PiS.
Jak ustalił DZIENNIK, Aleksander Grad ma swoich przedstawicieli wskazać już w poniedziałek, a kiedy zbierze się kompletna Rada Nadzorcza, Farfał straci stanowisko. Na razie króluje jednak w TVP i... msci się na politykach w dotkliwy sposób.
>>> Nie będzie transmisji obrad Sejmu
W jesiennej ramówce informacyjnego kanału publicznej telewizji TVP Info nie przewidziano transmisji z obrad Sejmu. W dniu posiedzeń sejmowych w TVP Info będą pojawiać się tylko "Flesze parlamentarne", czyli skróty najważniejszych wydarzeń - dowiedział się "Presserwis".
Telewizyjne obrady mają wylądować w Telewizji Parlamentarnej. Będą nadawane przez satelitę. Sygnał nie będzie zakodowany, jednak do jego odbioru trzeba będzie mieć specjalną antenę. " - mówi Błaszczak.
Ramówkę we wtorek zatwierdził zarząd TVP kierowany przez prezesa Piotra Farfała. Z nieoficjalnych informacji "Presserwisu" wynika, że wcześniej TVP analizowała możliwości prawne rezygnacji z transmisji obrad Sejmu.