Prezes TVP nie przejmuje się, że jego rządy dobiegają końca. "Czego się po mnie oczekuje? Że będę leżał krzyżem w gabinecie?" - tak Piotr Farfał komentuje doniesienia, według których straci pracę na najbliższym posiedzeniu Rady Nadzorczej TVP. Posiedzeniu, które sam zwoła na dniach.
W poniedziałek wyślę do członków Rady Nadzorczej zawiadomienie o zwołaniu obrad - przyznaje . Jaki będzie termin? - mówi prezes TVP i dodaje, że dokładnej daty jeszcze nie wyznaczył.
>>>Farfał na wylocie, a robi nowy kanał TVP
Nowe rady mediów publicznych, wybrane pod koniec lipca przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, nie sprzyjają prezesowi Farfałowi, znanemu ze swej neonazistowskiej i ultraprawicowej przeszłości. Jeden z nowych członków rady TVP, Bogusław Szwedo, mówi wprost - .
Piotr Farfał nie przejmuje się tym. - pyta prezes TVP. "To, co zrobi rada nadzorcza, to będzie jej decyzja, mi nic do tego" - mówi i od razu dodaje, że wciąż ma wątpliwości, czy nowa rada była wybrana zgodnie z prawem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|