Dziennik Gazeta Prawana logo

Zenon Laskowik znów nas rozbawi

20 sierpnia 2009, 20:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zenon Laskowik, największa gwiazda polskiego kabaretu lat 70. i 80., po 20 latach przerwy wraca do TVP. I nie chodzi o kolejny telewizyjny maraton z archiwalnymi powtórkami skeczy kabaretu Tey. Znany z łobuzerskiego uśmiechu były listonosz z Poznania będzie obśmiewał absurdy życia w dzisiejszej Polsce. Nowy program „Z Laskowikiem i Malickim wieczór” będzie pokazywać od września telewizyjna „Dwójka”.

Program ma być hitem niedzielnych wieczorów. W każdym odcinku oprócz Laskowika, znanego pianisty Waldemara Malickiego oraz satyryka Jacka Fedorowicza zobaczyć będzie można gwiazdę – m.in. . Czy Laskowik znów porwie tłumy? "To tak jak z totolotkiem, najpierw trzeba wypełnić kupon, a potem zobaczymy. Zenek wypełnił ten kupon i to w doborowym towarzystwie" – mówi jego przyjaciel Krzysztof Jaślar, z którym Laskowik zakładał w 1970 r. kultowy Tey.

Choć tworzyli go tak znani artyści, jak , to właśnie Laskowik był jego duszą i znakiem rozpoznawczym. "To naturalny samorodek, utalentowany amator" – mówi o nim Rewiński. "Genialny humorysta" – dorzuca Krzysztof Jaślar. Gdy w 1980 r. podczas występu na festiwalu w Opolu pytał przebranego za kobietę Bohdana Smolenia: „”, kilkutysięczna widownia wyła ze śmiechu.

"Tey zdobył wielką popularność dzięki ogromnemu talentowi Laskowika. On potrafił zagrać dla kilkudziesięciu osób w małej salce równie dobrze, jak dla tłumów w amfiteatrach" – mówi Artur Andrus, satyryk i prezenter radiowej „Trójki”. "" – dodaje.

Zdaniem Urszuli Jareckiej, socjolog kultury, Laskowik mówił głośno o tym, o czym ludzie rozmawiali jedyne w domowym zaciszu. ". Unikał patosu, jego żarty nie zawsze były wyrafinowane, ale celne. Laskowik był nie tylko komikiem, stał się swoistym guru, który uzmysławiał widzom, że w PRL wszystko jest postawione na głowie" – mówi Jarecka.

Już od połowy lat 70. skecze Laskowika regularnie zaczęła pokazywać telewizyjna „Jedynka”. Pierwsze wielkie widowisko – „Narodziny gwiazdy” – zarejestrowano dla popularnego wówczas programu „Studio Gama” w 1977 r. i zagrał rolę rodzącej się kabaretowej gwiazdy.

Od 1987 r., kiedy Tey dał ostatni występ, w telewizji pojawiały się już tylko powtórki. Potem Laskowik odszedł z życia publicznego, porzucając estradę dla pracy... listonosza. W wywiadach tłumaczył, że nie rozumie nowej, skomercjalizowanej rzeczywistości i

Na cenę wrócił dopiero w 2003 r. "I okazało się, że i bawienia jej do łez" – mówi Andrus. Na to liczy kierownictwo „Dwójki”. "To będzie wielki powrót po 20 latach" – zapewnia Luiza Jesipowicz z redakcji rozrywki TVP 2.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj