Dziennik Gazeta Prawana logo

Opozycja zbojkotuje pierwsze obrady Sejmu

21 sierpnia 2009, 19:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Opozycja zbojkotuje pierwsze obrady Sejmu
Inne
Pierwsze po wakacjach posiedzenie Sejmu może odbyć się bez udziału posłów PiS i SLD. Opozycja chce w ten sposób zaprotestować przeciwko decyzji prezesa Telewizji Polskiej Piotra Farfała, który wykreślił z jesiennej ramówki TVP Info transmisje obrad parlamentu.

"Bojkot? Tak to bardzo prawdopodobne" - mówi nam jeden z prominentnych posłów Prawa i Sprawiedliwości. W podobnym tonie wypowiadają się i inni. - mówi osoba z kierownictwa klubu PiS.

>>>Nie będzie transmisji obrad Sejmu

O bojkocie posiedzenia mówią także politycy SLD. - mówi nam jeden z posłów lewicy i tłumaczy, że dla wielu ludzi transmisje w TVP Info były jedyną możliwością obserwowania pracy parlamentu.

>>>Koniec z dyskryminacją inwalidów w Sejmie

"Nie wszyscy mają dostęp do TVN 24 czy Polsat News. To oni teraz staną na przegranej pozycji" - dodaje nasz rozmówca. Rzecznik SLD Tomasz Kalita sprawę nazywa skandalem: "W ten sposób TVP pozbywa się opozycji. To konsekwentny plan spółki Farfał - PO" - podkreśla. Pytany przez nas o możliwy bojkot obrad odpowiada krotko: "Na pewno nie dopuścimy do tego, by nad tą sprawa marszałek Sejmu przeszedł do porządku dziennego".

W ubiegłym tygodniu prezes TVP Piotr Farfał ogłosił, że za kilka tygodni ruszy nowy satelitarny kanał telewizji polskiej TVP Parlament. To właśnie tam miałyby zostać przeniesione transmisje z obrad Sejmu. - tłumaczył prezes telewizji publicznej.

Ale dostęp do telewizji satelitarnej w naszym kraju wciąż nie jest powszechny. Poza tym na razie nowego kanału nie ma, a Sejm rusza już w przyszłym tygodniu. Opozycja boi się, że to ona straci najbardziej. - mówią zgodnym chórem parlamentarzyści PiS i SLD.

Jednak wywodzący się z Platformy marszałek Sejmu zapewnia, że jemu też decyzja prezesa Farfała się nie podoba.

"Rezygnacja z transmisji to poważny błąd, potwierdzający, że TVP nie przejmuje się realizowaniem misji. Relacja z obrad na pewno jest wypełnianiem misji ustawowo wymaganej od mediów publicznych" - mówi nam Bronisław Komorowski. I dodaje: .

Komorowski, co oczywiste, bojkotowania obrad jednak nie popiera. Prawdopodobnie nie spodoba mu się także inny pomysł polityków opozycji. Ci zapowiadają bowiem, że będą namawiać marszałka do anulowania na czas najbliższego posiedzenia sejmowych akredytacji dla dziennikarzy TVP.

- tłumaczy jeden z naszych rozmówców.

Szanse na to są jednak niewielkie. W środę, wtedy gdy posłowie będą rozpoczynać swoje obrady, prezes Farfał będzie na urlopie, a bez jego zgody zmian w ramówce na pewno nie będzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj